Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał Barbarę Nowak za winną zniesławienia Urszuli Mroczek-Guli, byłej dyrektorki Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Krakowie.
– Sąd, uznając winę oskarżonej, wymierzył jej karę grzywny w wysokości sześciu tysięcy złotych oraz zasądził na rzecz oskarżycielki prywatnej kwotę 10 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia – mówi sędzia Maciej Czajka, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie.
Sprawa dotyczy wypowiedzi Barbary Nowak, które pojawiły się w 2024 roku w reportażu TVN24 oraz na portalu X. Była kurator sugerowała, że Urszula Mroczek-Gula dopuściła się zaniedbań w opiece nad uczniami i wychowankami internatu.
Wypowiedzi dotyczyły także śmierci ucznia w internacie w 2018 roku. Barbara Nowak sugerowała, że dyrektorka przyczyniła się do jego samobójczej śmierci. Twierdziła również, że Mroczek-Gula nie została uniewinniona w postępowaniu dyscyplinarnym.
Sąd uznał, że była kurator podała nieprawdę, ponieważ wiedziała o wcześniejszym, prawomocnym uniewinnieniu nauczycielki w postępowaniu dyscyplinarnym. Według sądu wypowiedzi Nowak mogły poniżyć Mroczek-Gulę i narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu.
Urszula Mroczek-Gula domagała się 200 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Sąd zasądził na jej rzecz 10 tysięcy złotych.
„Walczyłam o swoją godność”
– Walczyłam o swoją godność. Mam nadzieję, że ten wyrok będzie sposobem zatrzymania byłej małopolskiej kurator oświaty przed jakąkolwiek kłamliwą wypowiedzią na mój temat – mówi Urszula Mroczek-Gula, emerytowana nauczycielka.
Na ogłoszenie wyroku przyszli także sympatycy Barbary Nowak. Wśród nich były osoby w żółtych kamizelkach z napisem „Ruch Obrony Granic”.
Po ogłoszeniu wyroku część obecnych zaczęła głośno protestować:
– Hańba! Hańba! Hańba! Gestapo! Gestapo! – krzyczeli.
Wyrok nie jest prawomocny. Barbarze Nowak przysługuje odwołanie.