Widać i słychać coraz więcej na ulicach miasta turystów. Nawet po sprawdzeniu, ilu odwiedzających przyjeżdża do Muzeum Auschwitz-Birkenau - pokazuje nam to wzrost ruchu turystycznego w mieście. Gros osób zostaje w naszej bazie noclegowej np. przyjeżdżając na różnego rodzaju szkolenia i treningi. Prawo daje takie możliwości, żeby dokładali się do naszych wydatków na utrzymanie porządku i terenów zielonych w naszym mieście
- mówi Agnieszka Komendera, radna miejska, która wraz z Mariolą Madej są inicjatorkami wprowadzenia opłaty.
Oświęcim to nie tylko Miejsce Pamięci Auschwitz-Birkenau, ale też wiele terenów rekreacyjnych jak Bulwary nad rzeką Sołą, obszar Natura 2000 czy przystań nad Wisłą, a także inne placówki historyczne jak Muzeum Zamek czy Ratusz. Właśnie mając na względzie walory historyczne, kulturowe i przyrodnicze miasta, radne wyszły z propozycją wprowadzenia opłaty miejscowej od coraz liczniej odwiedzających Oświęcim, którzy zostają na noc. Jest to także odpowiedź na głosy mieszkańców zwracających uwagę na coraz więcej kamperów przyjeżdżających na nowo otwarty parking w centrum miasta:
To też nas zmobilizowało, ponieważ widzimy, jakie jest oblężenie tego miejsca. Dużo kamperów tutaj zostaje, bo jest to parking bezpłatny. Dlaczego nie mamy - jeżeli prawo daje nam możliwość wprowadzenia opłaty miejscowej i dołożenia się do kosztów utrzymania miasta - nie skorzystać?
- pyta radna.
Podobne rozwiązanie od trzech lat stosuje sąsiednie miasto Zator. Tam opłata miejscowa jest pobierana w sezonie turystycznym od 1 kwietnia do końca września w wysokości 2,80 zł za każda dobę pobytu na terenie gminy. Opłatę pobierają właściciele miejsc noclegowych i odprowadzają do budżetu gminy.
Wniosek w sprawie opłaty miejscowej w Oświęcimiu trafił już do magistratu. Radna Komendera ma nadzieję, że spotka się z pozytywną opinią i pomysł zostanie poddany pod głosowanie rady miejskiej.