Na ścianie bloku odtworzono słynny „Autoportret” Stanisława Wyspiańskiego. Jak podkreślają autorzy, każdy z murali powstających w ramach projektu ma własną historię i jest związany z konkretnym miejscem.
– Byliśmy już na Broniewskiego, Dąbrowskiego i Budowlanych, teraz jesteśmy przy ulicy Wyspiańskiego. Każdy z tych murali to zupełnie inna historia – mówią artyści.
Wybór postaci nie był przypadkowy. Mieszkańcy szybko rozpoznają w muralu patrona swojej ulicy.
– Ludzie od razu kojarzą, że to ulica Wyspiańskiego. Wszystko tutaj do siebie pasuje. Są zadowoleni, że mają swojego patrona na ścianie – podkreślają twórcy.
Inicjatorem akcji „Upiększamy Oświęcim” jest radny Piotr Sikora. Pierwszy mural został sfinansowany ze środków jednej ze wspólnot mieszkaniowych. Później do projektu włączyło się miasto.
– Miasto wspiera finansowo każdą kolejną pracę, dzięki czemu mieszkańcy są odciążeni z części kosztów – zaznacza Piotr Sikora.
Pomysł szybko zyskał aprobatę i dziś kolejne ściany bloków, wcześniej często pokryte przypadkowymi napisami i wulgaryzmami, zamieniają się w wielkoformatowe murale.