Tarnów upamiętnił 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W południe przed pomnikiem Ofiar Wojny i Faszyzmu odbyły się uroczystości poświęcone pamięci ofiar wojny. Pomnik upamiętnia około 40 tysięcy poległych i zamordowanych mieszkańców ziemi tarnowskiej.
– To, co miało miejsce po 1 września 1939 roku, wielu do dziś nie mieści się w głowie. Naszym obowiązkiem jest nie tylko o tym przypominać, ale naszym działaniem nigdy więcej do czegoś takiego nie dopuścić – mówił Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa.
Historia Tarnowa jest szczególnie związana z wydarzeniami poprzedzającymi wybuch wojny. 28 sierpnia 1939 roku, cztery dni przed niemieckim atakiem na Polskę, na tarnowskim dworcu kolejowym eksplodowała bomba. W zamachu zginęło około 20 osób. Był to jeden z najtragiczniejszych aktów niemieckiej dywersji w Polsce przed rozpoczęciem II wojny światowej.
Obchody będą kontynuowane po południu. O godzinie 17 w kościele księży filipinów zostanie odprawiona msza w intencji poległych podczas II wojny światowej. Po niej uroczystości odbędą się przed kamienicą przy ulicy Urszulańskiej 18. W czasie niemieckiej okupacji mieściła się tam siedziba gestapo, w której więziono i torturowano ludzi.
Do końca roku ma być gotowy projekt Izby Pamięci, która powstanie w części pomieszczeń dawnej siedziby gestapo.
14 czerwca 1940 roku z Tarnowa wyruszył pierwszy masowy transport polskich więźniów politycznych do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Niemcy wywieźli w nim 728 osób.