- Odzyskaliśmy go w zeszłym roku. Bardzo z tego powodu się cieszę. Powoli przywracamy go do życia. Nie chcemy prowadzić do karczowania tego, co wyrosło, natomiast chcemy uzupełniać o krzewy. Wydaje nam się, że to jest taki sposób powracania do naturalności - mówił Andrzej Kulig, zastępca prezydenta Krakowa.
Park przez kilkanaście lat był niedostępny dla krakowian. Miasto pod koniec ubiegłego roku wykupiło go za blisko 11 milionów złotych, a dla mieszkańców udostępniony został 1 stycznia.