"W tym budynku piętra poruszają się ruchem obrotowym wokół nieruchomego trzonu. Napędzane będą silnikami hydraulicznymi - trochę jak w tramwaju, tylko że tam mamy do czynienia z silnikami elektrycznymi" - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków dr Henryk Ciureja. "Oczywiście prędkość obwodowa budynku nie wpłynęłaby na komfort życia mieszkańców. Natomiast sanitariaty, windy, ciągi komunikacyjne będą w tym trzonie nieruchomym, co już obniża koszta inwestycji" - dodaje.
Budynek dynamiczny wpisuje się w koncepcję budownictwa pasywnego. W sposób oszczędny zużywa energię. "Gdy śpimy - obracamy mieszkanie w stronę cienia. Gdy jesteśmy w ruchu - ustawiamy się na stronę nasłonecznioną" - mówi wykładowca AGH.