Prace są najróżniejsze - niektóre szopki są wyższe od człowieka, a inne mają zaledwie kilkanaście centymetrów. Wszystkie łączy jednak to, że są bardzo kolorowe i bogato zdobione. Na rynku głównym jest już tłum ludzi, którzy z podziwem przyglądają się szopkom.
O godzinie 12, po Hejnale, wyruszy barwny i głośny korowód szopek wokół rynku.
Potem autorzy zaniosą swoje szopki do Pałacu Krzysztofory, gdzie będą ocenione przez jury.
Ideą konkursu jest utrwalanie szopkarskich, krakowskich tradycji i zachowanie ich dla kolejnych pokoleń.
Ogłoszenie tegorocznych laureatów odbędzie się 10 grudnia. A potem do 25 lutego będzie można szopki oglądać na wystawie pokonkursowej w pałacu Krzysztofory.
- A
- A
- A
W stolicy Małopolski rusza 81. konkurs szopek krakowskich
Zgodnie z tradycją w pierwszy czwartek grudnia szopkarze spotykają się przed pomnikiem Adama Mickiewicza, aby zaprezentować publiczności swoje prace. Ten rok jest inny, bo ze względu na opady śniegu, szopki ustawiane są pod Sukiennicami.Niektóre są wyższe niż człowiek, inne mają zaledwie kilkanaście centymetrów. Wszystkie łączy jedno: są bardzo kolorowe i bogato zdobione.
— Elżbieta Raczyńska (@_eraczynska) December 7, 2023
Dziś w Krakowie rusza 81. Konkurs Szopek Krakowskich🎄@RadioKrakow #szopki #krakow pic.twitter.com/yf3hXZZJx4
"W ubiegłorocznym 80. konkursie zostało przyznanych wiele równorzędnych nagród, a po zakończeniu wystawy niemal wszystkie prace przeznaczone do sprzedaży zostały sprzedane. W tym roku dodatkowo muzeum organizowało szereg warsztatów szopkarskich dla dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy pod okiem mistrza byli zachęcani do współtworzenia tej tradycji. To wszystko składa się na to, że mamy rekord i z tego bardzo się cieszymy" – powiedziała PAP Małgorzata Niechaj z Muzeum Krakowa.
Krakowską szopkę wyróżnia sceneria narodzenia Chrystusa, nawiązująca nie skromnej stajenki, ale przeniesiona na tło zabytkowej architektury Krakowa, często fantazyjnie przetworzonej w wyobraźni twórców.
"To jest bajka o Krakowie, w którą wpisujemy bajkę o narodzinach dzieciątka Jezus" – powiedział dyrektor Muzeum Krakowa Michał Niezabitowski. "Boże Narodzenie wywołuje ścisk serca, sentyment, wszyscy chcemy w jakiś sposób uczestniczyć w tym czarodziejskim świecie szopki. Ale fenomen szopki krakowskiej polega na tym, że nie jest ona elementem krajobrazu albo elementem konfesyjnym, ale jest przywołaniem swojego dzieciństwa, zaklętym w zinterpretowanej przez każdego szopkarza architekturze Krakowa" – wskazał. "Gromadzimy się wokół szopki, a ta szopka nas jednoczy" – dodał Michał Niezabitowski.
Muzealnicy zwracają uwagę, że twórcy szopek od lat w swoich pracach nawiązują nie tylko do krakowskich zabytków, ale również współczesnych wydarzeń. W tym roku w szopkach można znaleźć odniesienia do obchodzonego Roku Tetmajera, 45. rocznicy wpisu Krakowa na listę UNESCO i 5. Rocznicy wpisu krakowskiego szopkarstwa na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości. Szopkarze wspominają także Macieja Moszewa, najbardziej utytułowanego twórcę tych dzieł w historii Konkursu Szopek Krakowskich, który zmarł w tym roku.
W czwartek po południu korowód przeszedł spod pomnika "Adasia" na scenę przy Ratuszu, gdzie zaprezentowano szopki, a następnie przeniesiono je do Muzeum Krakowa. Tam do późnych godzin wieczornych będą dziś trwały obrady jury. Wyniki zostaną ogłoszone w niedzielę.
Tradycja krakowskiego szopkarstwa sięga XIII wieku, gdy franciszkanie przenieśli na grunt polski tradycję jasełkową. Natomiast krakowski zwyczaj "chodzenia" z szopką po domach pochodzi z XIX wieku, jednak po I wojnie światowej zaczął powoli zanikać. By szopkarskie tradycje zachować dla następnych pokoleń, Jerzy Dobrzycki, kierujący magistrackim działem propagandy, w 1937 roku zorganizował pierwszy Konkurs Szopek Krakowskich. Po II wojnie światowej konkursy wznowiono, a ich organizacji podjęło się Muzeum Krakowa, podtrzymujące tę tradycję do dziś. Celem konkursu jest zachowanie i rozwijanie szopkarskich tradycji Krakowa
Komentarze (0)
Zobacz także
Najnowsze
-
21:26
W Krakowie powołano rzeczniczkę praw lokatorów. Impulsem była sprawa z Kazimierza
-
19:40
Autonomiczny kombajn uruchomiono w kopalni Janina w Libiążu. Pierwszy taki w Europie
-
19:31
Ekipa Radia Kraków zjechała pod ziemię!
-
18:07
Ksiądz nie przebierał w słowach wobec kard. Rysia i biskupów. Jest reakcja kurii
-
18:00
Trendy z Sieci: Czy szkoła bez smartfona to w ogóle możliwy scenariusz?
-
17:50
Kluby Rodziców w Krakowie z nową ofertą. Miasto zwiększa finansowanie
-
17:33
Opieka stomatologiczna dla wszystkich uczniów. Nowy program w Trzebini
-
16:15
"Mogę być takim bezpiecznikiem". Prof. Majchrowski o swojej roli w Radzie Nowej Konstytucji
-
16:15
Koniec ciemności w Tarnowie? Jest porozumienie z Tauronem w sprawie lamp ulicznych
-
15:40
Miliardy euro dla polskiej armii. Pierwsze środki z SAFE już w maju
-
15:29
Mróz zniszczył sady na Sądecczyźnie. W wielu miejscach nie będzie owoców
-
15:25
Fiakrzy z Morskiego Oka bez umów. „Nie dopuszczamy myśli, że przestaniemy jeździć”
-
15:10
XXXII "STARZY I MŁODZI, CZYLI JAZZ W KRAKOWIE"/ KRAKÓW JAZZ FESTIWAL 2026
-
15:08
Europa traci zaufanie do USA? „To osłabia skuteczność odstraszania”
-
14:37
Dziennikarka Radia Kraków nagrodzona. Marzena i Marek Florkowscy laureatami Krakowskiej Książki Miesiąca!
-
14:26
Polska na progu zmiany ustroju? Ekspert: „Państwo jest sparaliżowane”
-
13:51
Maj – Miesiąc Rodzicielstwa Zastępczego w powiecie wielickim
-
13:27
„Kto ma tym jeździć?” Prof. Szarata o planach S7 Kraków–Myślenice
-
13:17
Nowoczesność, wiarygodność i emocje – ruszyła kampania wizerunkowa Radia Kraków
-
14:05
Nowe narkotyki, nowe zagrożenia. Dlaczego system nie nadąża?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze