Kilkadziesiąt zniszczonych elewacji budynków ma na swoim koncie wandal, którego poszukuje krakowska policja. Scenariusz jego działania zwykle jest podobny. Używa czarnego, niebieskiego lub czerwonego sprayu i zostawia charakterystyczny napis „PACK”. Mieszkańcy Krakowa postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i organizują społeczną akcję, która ma pomóc w złapaniu wandala.
Pseudografficiarz nie wybiera konkretnych dzielnic. Pomazane sprayem są zarówno bloki, prywatne domy, jak i budynki komunalne czy stacje kolejowe. Wandal był już na Ruczaju, w Kurdwanowie, Bronowicach czy na Prądniku Czerwonym. Na samej ulicy Zakopiańskiej zniszczył kilkanaście elewacji.
- Elewacja była odnawiana w 2013 roku. Wszystko niszą. To nie powinno mieć miejsca. To powinno być karane. To wandale na dużą skalę - mówi mieszkanka ulicy Zakopiańskiej.
Mieszkańcy Krakowa mają już dość. Poszukują więc wandala na własną rękę. "Jest wyznaczona nagroda finansowa. Jest ona dość wysoka. Są wysyłane maile do spółdzielni mieszkaniowych i do prywatnych właścicieli. Jeżeli będą się chcieli przyłączyć do akcji i dorzucić się do nagrody za wskazanie sprawcy, będziemy bardzo wdzięczni. Nie możemy pozwolić, żeby miasto tak wyglądało" - mówi pomysłodawca akcji, który chce pozostać anonimowy.
fot: Dominika Kossakowska
Napisy, które maluje wandal mają zazwyczaj wysokość ponad dwóch metrów. Są czarne, czerwone lub niebieskie. Przestępca działa pod osłoną nocy.
- Z nagrań monitoringu wynika, że to dwie osoby. Przeważnie są one zamaskowane - mają maski antysmogowe i kaptury - dodaje organizator społecznej akcji.
Sprawę bada policja. Funkcjonariusze pytani o to, czy mogłaby powstać jednostka, która pomoże w uchwyceniu pseudografficiarzy niszczących zabytkowe miasto, odpowiadają, że na razie nie ma takiej potrzeby. "Taka kwestia była analizowana. Do tej pory nie stwierdzono potrzeby powołania specjalnego zespołu. Teraz komenda miejska to koordynuje. Nie ma potrzeby powołania specjalnego zespołu. - tłumaczy Sebastian Gleń, rzecznik komendy wojewódzkiej policji w Krakowie.
fot: Dominika Kossakowska
Ubolewa nad tym Waldemar Domański – krakowski pogromca bazgrołów. Przypomina jednak, że w zeszłym roku na gorącym uczynku zatrzymano w mieście około 70 pseudografficiarzy. "Są tacy, którzy wstają rano i zastanawiają się jak wyprzedzić kolegę, z którym rywalizuje na ilość zamieszczonych tak zwanych tagów. Na mieście jest kilka takich symboli, które występują wszędzie. To rodzaj ich sportu. To metodyczne niszczenie miasta" - zaznacza.
W Krakowie działa zespół zadaniowy ds. ograniczenia bazgrołów. Waldemar Domański informuje, że kolejne otwarte spotkanie zespołu odbędzie się w styczniu. Każdego, komu zdewastowano elewacje, prosi o zamieszczanie zdjęć zniszczeń na stronie internetowej: www.bazgroly.krakow.pl
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z
opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 –
recepcja), a także na nasz profil na
Facebooku oraz
Twitterze
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.