Błyskawiczna mobilizacja fanów
Zainteresowanie spotkaniem od początku zwiastowało wysoką frekwencję, jednak tempo, w jakim znikały wejściówki, ponownie zrobiło ogromne wrażenie. Gdy pod koniec ubiegłego tygodnia licznik przekroczył barierę dwudziestu tysięcy, wystarczył krótki apel zarządu o pełną mobilizację, by zamknąć sprzedaż jeszcze przed weekendem. Fani zareagowali natychmiast, wykupując ostatnie dostępne miejsca.
Władze klubu podziękowały sympatykom w oficjalnych kanałach informacyjnych, podkreślając niesamowitą społeczność, jaka buduje się wokół domowych spotkań. Trzeci mecz u siebie w tym sezonie i trzeci z rzędu komplet publiczności to statystyki, obok których nie można przejść obojętnie. Jeśli doliczymy do tego końcówkę ubiegłych rozgrywek, jest to już piąte z rzędu spotkanie przy Reymonta ze statusem „sold out”.
Fenomen dwunastego zawodnika
Regularne zapełnianie ponad trzydziestotysięcznego obiektu to zjawisko, które na stałe wpisuje się w krajobraz polskiej piłki. Dla piłkarzy wybiegających na murawę oznacza to nieustanny i ogłuszający doping, stanowiący atut „dwunastego zawodnika”. Nadchodzące starcie z Wieczystą, zwiastujące ogromne sportowe emocje, otrzyma dzięki temu oprawę dźwiękową na absolutnie najwyższym poziomie. Z perspektywy trybun będzie to wydarzenie, które po prostu trzeba przeżyć.
Ostatnia szansa dla spóźnialskich
Dla fanów, którzy nie zdążyli zapewnić sobie wstępu na stadion, regularna pula została definitywnie zamknięta. Pozostaje jedynie uważne śledzenie oficjalnego systemu dystrybucji i liczenie na zwalniane miejsca. Posiadacze karnetów, którzy z różnych przyczyn nie będą mogli kibicować na żywo 29 sierpnia, mają możliwość udostępnienia swojego krzesełka innym. Te pojedyncze sztuki będą natychmiast wracać do wolnej sprzedaży, dając nielicznym szansę na dołączenie do piłkarskiego święta.
Koniec sierpnia w Krakowie zapowiada się niezwykle intensywnie, a domowy obiekt Wisły znów będzie tętnił życiem od pierwszej do ostatniej minuty spotkania.