Jak relacjonuje Jarosław Pogwizd, prezes sądeckiego WOPR, ratownicy otrzymali informację, że ktoś wypadł ze skutera wodnego i tonie między strefą zamkniętą a otwartą do pływania.
– Dotarła do nas informacja, że ktoś wypadł ze skutera wodnego i tonie między strefami zamkniętą i otwartą do pływania na Jeziorze Rożnowskim. To rejon Tabaszowej – mówi Jarosław Pogwizd.
Według wstępnych ustaleń policji 42-letnia kobieta i jej 48-letni partner, mieszkańcy Rzeszowa, wypłynęli na jezioro skuterem wodnym. Podczas gwałtownego skrętu kobieta wpadła do wody. Pomoc wezwał jej partner.
– Całe zdarzenie rozpoczęło się od zabawy skuterem. 48-latek i 42-latka wypłynęli na jezioro i w trakcie gwałtownego skręcania skuterem kobieta wypadła do wody. Wstępnie policjanci ustalili, że kobieta nie potrafiła pływać i nie miała założonego kapoka – relacjonuje Bartosz Izdebski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
W akcji poszukiwawczej uczestniczyli ratownicy wodni, strażacy z Nowego Sącza i Gródka nad Dunajcem oraz specjalistyczne grupy nurkowe z Krakowa i Tarnowa. Po około trzech godzinach nurkowie odnaleźli ciało 42-latki.
Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu utonięć. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności tragedii. Jak ustalono, 48-letni partner kobiety w chwili wypadku był trzeźwy.
Policja apeluje o ostrożność podczas wakacyjnego wypoczynku nad wodą. Od początku czerwca w Polsce utonęło 110 osób.