Jak mówił radny Łukasz Maślona, wpływ na taką decyzję miał wzrost cen, a ostatnio stawki były podwyższane ponad 10 lat temu.
"Galopująca inflacja, ceny rosną. Niektóre firmy będą chciały to sobie rekompensować. Sztuczne hamowanie cen nie ma sensu. Żeby firmy mogły przetrwać, ceny trzeba skorygować" - komentuje radny.
Ustanowione przez radnych stawki są maksymalne, przewoźnicy mogą je dowolnie obniżać.
Na razie nie zapadła decyzja w sprawie podwyżki cen za parkowanie w Krakowie. Opłaty miały wzrosnąć o złotówkę. W porządku obrad na sesji nie było też dyskusji o rozszerzeniu płatnego parkowania na niedzielę.