Jak w tej chwili się czują i jakie jeszcze zadania przed lekarzami? Czują się coraz lepiej, co widać po apetycie, rosną. ważą już prawie trzy kilogramy - mówi kierownik Oddziału Neunatologii prof. Ryszard Lauterbach.Trzeba wyjaśnić jeszcze parę spraw w zakresie laryngologii, okulistyki, ale najprawdopodobniej już w połowie sierpnia będa mogły opuścić szpital.
Z dziećmi było jednak dużo problemów - przede wszystkim niedojrzałość oddechowa, stopniowe przechodzenie z żywienia pozajelitowego, dożylnego na doustne, to wszystko musiało się odbywać powoli i spokojnie. Były też infekcje, które udało się na szczęście opanować. To wszystko - jak podkreśla lekarz - typowe, wcześniacze dolegliwości. W tym wypadku, dodatkowo, to, co otrzymywały od matki, musiały dzielić między siebie. Dostawały więc mniej żelaza, witamin i innych składników, które trzeba było uzupełniać.
Kiedy sześcioraczki zaczęły pić mleko, nie mogły bazować tylko na tym od swojej mamy, tu pomógł Bank Mleka. W hierarchii pokarmów, na pierwszym miejscu jest oczywiście mleko własnej mamy, które nie musi być pasteryzowane i zawiera wszystkie składniki niezbędne do wzrostu, jak i trawienia, co bardzo istotne u wczesniaków. Kiedy jednak pokarmu jest za mało, wykorzystywany jest ten z Banku Mleka, do którego dodaje się wszystkie składniki, które go wzmacniają.
Lekarze przywiązali się do sześcioraczków, ale z radością czekają na moment, w którym opuszczą szpital wiedząc, że będą się regularnie spotykać. Będą obserwować rozwój dzieci tak, jak robią od jedenastu lat w przypadku pięcioraczków kieleckich, które przyszły na świat także w tym krakowskim szpitalu. Radzą sobie znakomicie, chodzą do jednej klasy - jedna jest przewodniczącą, druga wiceprzewodniczącą, a trzecia skarbnikiem.
Prof. Ryszard Lauterbach ma nadzieję, że i sześcioraczki stworzą wspaniałą, wspierającą się grupę.
Teresa Gut/bp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.