W Japonii tego rodzaju pojazdy są codziennością i można ładować je praktycznie na każdej stacji. W Polsce projekt autorstwa studentów koła naukowego "Fenec" to technologiczny pierwiosnek.
- Bazowy model elektryczny przerobiliśmy na model hybrydowy, czyli dołożyliśmy ogniwo paliwowe i zbiornik na gazowy wodór - tłumaczy jeden z konstruktorów - Macieja Nowobilski.
Nowobilski zapewnia, że takim rowerem można przejechać zdecydowanie więcej kilometrów niż tradycyjnym, a nawet elektrycznym. Rower można tankować gazowym wodorem i ładować elektrycznie.
(Joanna Gąska/łk)