Fot. Barłomiej Bujas
Mieszkańcy byli sfrustrowani. Część z nich mówiła wprost o absurdzie drogowym, pozostali śmiali się przez łzy:
To nie ma żadnego sensu. Ktoś, kto to robił, musiał oczu nie mieć. To jest chore. Kto to wymyśla? Paranoja!
Barierki miały przynajmniej metr wysokości. Jak radzili sobie z nimi piesi?
Warto zaznaczyć, że przechodzenie przez przejazd rowerowy jest niezgodne z prawem. Innego wyjścia chyba nie było, choć pojawiały się naprawdę oryginalne pomysły:
To trzeba być ekwilibrystą, trzeba skakać – przez płotki na przykład. Jak się jest sportowcem, nie ma sprawy.
Fot. Bartłomiej Bujas
Choć propozycje brzmią naprawdę ciekawie, byłoby to skrajnie niebezpiecznie. Aleja 29 Listopada to jedna z najbardziej ruchliwych ulic w Krakowie, dlatego tym bardziej cieszy, że barierki blokujące wejście na pasy zostały szybko zlikwidowane.
Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa tłumaczy, że wzdłuż alei 29 Listopada budowana jest ścieżka rowerowa. Przejście dla pieszych przesunięto o kilka metrów, ale solidnie wmurowane w ziemię barierki pozostały:
Widać, że 2,3 metry na prawo są jeszcze ślady po oryginalnej lokalizacji przejścia. Idącym tym przejściem, wchodziło się obok barierek, które zapobiegały temu, by ktoś nie wbiegł po skosie, nie skracał drogi, żeby zachować bezpieczeństwo na tej ulicy.
Dopiero we wtorek (26.07) po południu barierki zostały zdemontowane. Dziury między ścieżką a krawężnikiem tymczasowo zasypano natomiast drobnym kamieniem i ubito.
Trudno odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ci, którzy wyznaczali to przejście, od razu tego nie wycięli. Kierownik robot też nie zna odpowiedzi na to pytanie.
Obowiązkiem wykonawcy będzie teraz dopasowanie wysokości chodnika do przejścia dla pieszych i położenie nowej, pełnoprawnej nawierzchni. Michał Pyclik przypuszcza, że wykonawca dopiero wtedy planował usunięcie barierek. Cieszymy się, że doszli do wniosku, że można je usunąć wcześniej – usłyszał nasz reporter.
Sprawę zgłosił nam jeden ze słuchaczy pan Waldemar. Panie Waldku cieszymy się razem z panem, że sprawa ma szczęśliwe zakończenie. Pozdrawiamy!