Sześćdziesięciolatek z gminy Krzeszowice nie chciał wpuścić policjantów do domu. Gdy mundurowi weszli do niego siłowo, zaczął przed nimi uciekać biegając po wszystkich pomieszczeniach, aż w końcu zamknął się na klucz w pokoju na piętrze. Zagroził, że jak policjanci wejdą to obleje ich kwasem. Faktycznie, po wyważeniu drzwi wylał w ich kierunku jakąś ciecz - okazało się, że była to woda.
Z kolei 57-latek z gminy Liszki próbował się ukryć ...w łóżku. Gdy pomimo wielokrotnego pukania nikt nie reagował policjanci postanowili zajrzeć przez balkon, by sprawdzić, czy w domu faktycznie nikogo nie ma. I zobaczyli jedną osobę wskakującą pod kołdrę i wystające spod niej nogi drugiej osoby.
Żadna z nich nie reagowała na pukanie i polecenie otwarcia. Również w tym przypadku policjanci weszli do domu siłowo - okazało się, że jedną z osób pod kołdrą był poszukiwany mężczyzna.