Podwyżki miały obowiązywać już od 15 maja, jednak wojewoda małopolski Łukasz Kmita unieważnił fragment uchwały miejskich radnych. Chodziło o zapis, który zakładał, że mieszkańcy Krakowa mieliby za pomocą aplikacji mobilnej płacić mniej niż osoby przyjezdne, co według wojewody jest niezgodne z prawem.
Radni Platformy Obywatelskiej przekonywali w środę, że takie rozwiązanie jest możliwe i złożyli wniosek o zaskarżenie decyzji wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
- Analizowaliśmy różne opłaty, które instytucje publiczne pobierają za usługi publiczne. Wiele działa w 100% na zasadach online. To na przykład płaty za autostrady. Jest też wiele takich opłat w przestrzeni miejskiej. Często jest tak, że stawki płacone tradycyjnie są wyższe niż te opłacane online - mówił radny Dominik Jaśkowiec.
Ostatecznie wniosek przeszedł i o tym kto ma rację - wojewoda czy radni - zdecyduje Wojewódzki Sąd Administracyjny.
W tym czasie urzędnicy muszą zakupić kilkaset nowych parkometrów. Koszt zmian w strefie płatnego parkowania w Krakowie jest szacowany na około 15 milionów złotych.