Gosek-Popiołek chce wyższej opłaty od turystów
Podczas prac sejmowych Gosek-Popiołek proponowała, aby maksymalna wysokość opłaty wynosiła 50 procent minimalnej stawki godzinowej, czyli obecnie około 16 złotych za dobę pobytu. Poprawka nie uzyskała poparcia podczas prac komisji. Projekt przewiduje maksymalną stawkę w wysokości 5 złotych.
Posłanka zapowiada jednak, że podczas drugiego czytania ponownie przedstawi swoją propozycję. Zgłosi też dodatkową poprawkę, przewidującą stawkę 10 złotych.
– Ponieważ środowisko Koalicji Obywatelskiej mówiło o dziesięciu złotych, dołożę jeszcze kolejną poprawkę w wysokości dziesięciu złotych. Uważam, że to za mało, ale chcę, żeby politycy w końcu potraktowali swoje słowa na serio – mówi Daria Gosek-Popiołek.
Jeśli poprawki ponownie nie uzyskają poparcia w Sejmie, posłanka zapowiada dalsze zabiegi o podniesienie stawki na etapie prac w Senacie. Jej zdaniem wyższa opłata pozwoliłaby gminom turystycznym uzyskać dodatkowe dochody związane z kosztami obsługi ruchu turystycznego.
Klauzule społeczne w miejskich przetargach
Drugim tematem konferencji był rynek pracy w Krakowie. Gosek-Popiołek zapowiedziała, że jeśli zostanie prezydentem miasta, chce szerzej wykorzystywać tzw. klauzule społeczne w zamówieniach ogłaszanych przez urząd, miejskie jednostki i spółki.
Według kandydatki takie rozwiązanie miałoby pozwolić miastu premiować firmy realizujące określone cele związane m.in. z zatrudnianiem i aktywizacją mieszkańców Krakowa.
– Zadaniem miasta jest, by utrzymać bardziej zaawansowane procesy, by te firmy chciały w Krakowie inwestować – przekonywała Gosek-Popiołek.
Jej zdaniem dotychczasowy model krakowskiego rynku pracy, w dużej mierze oparty na działalności międzynarodowych centrów usług, staje przed coraz większymi wyzwaniami. Posłanka wskazywała na przenoszenie części miejsc pracy na tańsze rynki oraz coraz szersze wykorzystywanie przez firmy sztucznej inteligencji.
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej popiera pomysł
Propozycję Gosek-Popiołek poparła obecna na konferencji minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Podkreślała, że samorządy już dziś mogą wykorzystywać klauzule społeczne w postępowaniach przetargowych.
– Miasto może, ogłaszając przetarg, określać w klauzulach oczekiwania wobec tych, którzy w tych przetargach startują, że będą tworzyć miejsca pracy, które będą oferowane właśnie mieszkańcom Krakowa. To dobre, dostępne narzędzie, po które można sięgnąć – mówiła Dziemianowicz-Bąk.
Gosek-Popiołek przekonuje, że dzięki takim rozwiązaniom samorząd mógłby w większym stopniu wpływać na lokalny rynek pracy i wspierać firmy, które wiążą swoją działalność z Krakowem.