TVN24 zidentyfikował trzy facebookowe strony: „Krakowianka”, „Raport Krakowski” i „Po krakowsku”. Wszystkie powstały po referendum, w którym odwołano prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Publikują między innymi satyryczne filmy stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji, wymierzone w Monikę Piątkowską.
Według wyliczeń TVN24 sponsorowane materiały zamieszczone na tych stronach zostały wyświetlone łącznie od 2,5 do 3 milionów razy. Na ich promocję wydano od 18 do 28 tysięcy złotych. Dziennikarze oparli wyliczenia na danych z biblioteki reklam Mety, właściciela Facebooka. Początkowo serwis nie zakwalifikował tych materiałów jako treści politycznych, wyborczych lub społecznych.
Do prowadzenia stron nie przyznaje się żaden z komitetów ani kandydatów startujących w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. TVN24 wysłał również pytania do administratorów profili, ale nie otrzymał odpowiedzi.
Po pytaniach skierowanych przez dziennikarzy do Mety firma sprawdziła wskazane reklamy i odrzuciła te, które naruszały jej zasady. Dwie z opisanych stron zostały następnie usunięte. „Raport Krakowski” pojawił się jednak ponownie pod tą samą nazwą i znów publikuje reklamy, których Meta nie zakwalifikowała jako polityczne.
TVN24 zwraca uwagę, że materiały tworzone przy użyciu sztucznej inteligencji pojawiają się także na facebookowych stronach przychylnych Monice Piątkowskiej. Te uderzają przede wszystkim w Łukasza Gibałę. Według ustaleń portalu nie są jednak płatnie promowane.
Od października ubiegłego roku Meta nie pozwala w Unii Europejskiej na płatne promowanie reklam dotyczących polityki, wyborów i kwestii społecznych. Ma to związek z unijnymi przepisami dotyczącymi przejrzystości reklamy politycznej. Polska ustawa, która ma wskazać instytucje odpowiedzialne za egzekwowanie tych regulacji, została przyjęta przez Sejm i wróci teraz do Senatu. Nowe przepisy mają dać dodatkowe narzędzia między innymi Państwowej Komisji Wyborczej.
Pierwsza tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 27 września.