Prezydent Tarnowa oraz Komisja ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych Rady Miejskiej wstępnie pozytywnie ocenili propozycję. Nie oznacza to jednak, że nazwa zostanie nadana. Najpierw mają zostać zebrane opinie w ramach konsultacji.
Negatywnie propozycję ocenił między innymi Adam Bartosz z Komitetu Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej w Tarnowie.
– Nie popieram żadnego działania, które w swojej intencji ma skłócać ludzi i wskazywać winnych. Moja opinia, którą skierowałem do komisji nazewnictwa, jest negatywna – mówi Radiu Kraków Adam Bartosz.
Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby nadanie temu miejscu nazwy odnoszącej się do solidarności Polski i Ukrainy, na przykład „Skwer Solidarności Polski i Ukrainy”.
Komisja nazewnictwa podkreśla, że o opinię w sprawie proponowanej nazwy zwrócono się do wielu środowisk i instytucji.
– Czekamy, co na ten temat powiedzą stowarzyszenia, rady osiedli i środowiska kombatanckie. Później komisja podejmie decyzję i może wystąpić do Rady Miejskiej z wnioskiem o nadanie nazwy tej przestrzeni – mówi radny Ryszard Żądło z komisji nazewnictwa.
Ostateczną decyzję podejmą tarnowscy radni w głosowaniu.