Dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przy sporządzaniu list poparcia kandydatów na prezydenta Krakowa wpłynęły do prokuratury od Komisarza Wyborczego – dowiedziało się Radio Kraków. Sprawy dotyczą komitetów Mariana Banasia, byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli, oraz Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji.
Zdaniem komisarza doszło do nieprawidłowości przy sporządzaniu list poparcia i podrobienia podpisów
- mówi Radiu Kraków prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Podczas weryfikacji list stwierdzono między innymi nieprawidłowe numery PESEL, brak podpisów, błędy w adresach i nieczytelne podpisy. W obu przypadkach pojawiły się także dane osób zmarłych.
– W obydwu sprawach chodziło również o to, że kilkadziesiąt podpisów prawdopodobnie zostało złożonych przy wykorzystaniu danych osób, które – jak ustalono – zmarły – dodaje mówi prokurator Waszczuk.
Nieprawidłowości na listach obu komitetów dotyczyły łącznie kilku tysięcy podpisów.
Ani Marian Banaś, ani Bartosz Bocheńczak nie zostali zarejestrowani jako kandydaci w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa. Do rejestracji potrzebne były co najmniej 3 tys. prawidłowo złożonych podpisów poparcia. W obu przypadkach po ich weryfikacji okazało się, że ważnych podpisów jest za mało.
Teraz prokuratura będzie wyjaśniać okoliczności powstania list i ustalać, czy doszło do przestępstwa.