"Miejska Komisja Wyborcza zaakceptowała moje podpisy, tym samym oficjalnie zostałam kandydatką na Prezydenta Miasta Krakowa" – poinformowała posłanka Lewicy w mediach społecznościowych.
Tym samym Gosek-Popiołek dołącza do kandydatów, których zgłoszenia komisja zweryfikowała już pozytywnie. Są to Michał Drewnicki, Aleksandra Owca, Jan Hoffman, Łukasz Gibała, Monika Piątkowska i Michał Klimek.
Na rozstrzygnięcie wciąż czekają Sławomir Pietrzyk, komisja nie zarejestrowała jednak kandydatury Bartosza Bocheńczaka. W jego przypadku weryfikacja podpisów trwa od kilku dni. Kandydat Konfederacji złożył ich niemal pięć tysięcy, ale część zakwestionowano - do przekroczenia progu zabrakło mu 120 podpisów.
O miejsce na karcie do głosowania walczy również Marian Banaś. Były prezes Najwyższej Izby Kontroli odwołał się od decyzji Miejskiej Komisji Wyborczej, która odmówiła rejestracji jego kandydatury. Przypomnijmy: komisja odrzuciła większość zebranych przez komitet Banasia podpisów, więc nie przekroczył on wymaganego progu poparcia. Do wymaganego progu trzech tysięcy Banasiowi zabrakło 500 ważnych głosów poparcia. Rozbieżności wynikały głównie z niezgodności adresów zamieszkania.
Tak, złożyliśmy odwołanie od tej uchwały. Czekamy na rozstrzygnięcie komisji. No i oczywiście będziemy domagać się, żeby zweryfikować podpisy przy naszym udziale. Jeżeli będzie dalej podtrzymana decyzja komisji, to składamy odwołanie do sądu
- powiedział Radiu Kraków Marian Banaś.
Z ponowną weryfikacją podpisów Mariana Banasia komisja i ewentualnie sąd musi zdążyć do 14 września. Po tej dacie lista kandydatów na prezydenta zostanie zamknięta i nikt nie będzie mógł być dopisany.
Każdy kandydat na prezydenta Krakowa musi przedstawić co najmniej trzy tysiące prawidłowych podpisów poparcia mieszkańców. Wcześniej z powodu niewystarczającej liczby ważnych podpisów komisja odmówiła rejestracji Stanisławowi Kułachowi i Marcie Ratuszyńskiej.
Ostateczna lista kandydatów, którzy znajdą się na kartach do głosowania, ma być znana 14 września.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. Są konsekwencją majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska w pierwszej turze ponad połowy ważnie oddanych głosów, druga odbędzie się 11 października.