Siatkarski dreszczowiec z gospodarzami
Mecz od pierwszych minut toczył się w gorącej atmosferze wypełnionej po brzegi hali w Sofii. Bułgarzy, niesieni dopingiem własnych kibiców, postawili wicemistrzom olimpijskim niezwykle twarde warunki, wywierając ogromną presję zagrywką i skuteczną grą na skrzydłach.
Spotkanie miało zmienny przebieg – obie drużyny wymieniały się prowadzeniem, a o losach poszczególnych partii decydowały detale i gra w decydujących momentach końcówek. Polacy walczyli do samego końca, doprowadzając do tie-breaka. W decydującej, piątej odsłonie to jednak rywale zachowali więcej zimnej krwi, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Pierwsza rysa na turnieju, lecz cel zrealizowany
Dzisiejsza porażka to pierwsze potknięcie Biało-Czerwonych w tegorocznym czempionacie. Wcześniej zespół Nikoli Grbicia prezentował się znakomicie, kontrolując wydarzenia na parkiecie i notując m.in. pewne zwycięstwo 3:0 nad reprezentacją Ukrainy.
Pomimo straty punktów w ostatniej kolejce bilans wcześniejszych spotkań pozwolił Polakom utrzymać pozycję lidera grupy B. Pierwsze miejsce gwarantuje teoretycznie korzystniejsze rozstawienie przed startem decydującej części mistrzostw.
Czas na fazę pucharową: Łotwa kolejną przeszkodą
Faza grupowa to już historia – teraz każdy mecz staje się walką o przetrwanie. Margines błędu kurczy się do zera, a w 1/8 finału Polacy zmierzą się z reprezentacją Łotwy. Choć to Biało-Czerwoni wyjdą na parkiet w roli zdecydowanego faworyta, faza pucharowa rządzi się swoimi prawami, a rywale nie będą mieli nic do stracenia.