Robert S., Bogusław K. i Marcin B. są podejrzani w sprawie zabójstwa byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji w 1992 roku oraz porwania dla okupu połączonego ze szczególnym udręczeniem 76-letniego biznesmena z Krakowa.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko poinformował we wtorek, że w toku dotychczasowego śledztwa zebrano materiał dowodowy, który pozwolił na uzupełnienie zarzutów postawionych Robertowi S. głównemu podejrzanemu o zabójstwo małżeństwa Jaroszewiczów - o kolejne przestępstwa. Są to: zabójstwo małżeństwa na początku 1991 roku w Trójmieście oraz usiłowanie zabójstwa mężczyzny w 1993 roku w Izabelinie.
"Równolegle ustalono, że podejrzani Robert S. oraz Marcin B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą dopuścili się kolejnych rozbojów w tym jednego na terenie Anina, który miał miejsce w styczniu 1994 roku, oraz drugiego w miejscowości Przysucha w sierpniu 1994 roku. Trwają dalsze czynności weryfikacyjne w tym wątku" - zaznaczył Hnatko.
Jak ocenił, nie można określić terminu zakończenia całego śledztwa. Prokuratorzy je prowadzący zakładają, że wątki uprowadzenia dla okupu 10-leniego chłopca (zdarzenie ze stycznia 2017 roku) i uprowadzenia krakowskiego biznesmena (zdarzenie z czerwca 2013 roku) zostaną ukończone do 30 czerwca 2019 roku.
(PAP/ko)