Miesiąc Języka Ojczystego. O polszczyźnie młodych i nie tylko
Kwiecień to wyjątkowy czas dla wszystkich, którym bliski jest język polski. Trwa Miesiąc Języka Ojczystego – inicjatywa organizowana przez Uniwersytet Jagielloński, która od 2015 roku zachęca do refleksji nad tym, jak mówimy i jak zmienia się współczesna polszczyzna.
O języku – jego kondycji, przemianach i wyzwaniach – rozmawiamy z prof. Mirosława Mycawka, kierowniczką Katedry Współczesnego Języka Polskiego, oraz prof. Kazimierz Sikora, kierownikiem Katedry Lingwistyki Kulturowej i Socjolingwistyki.
Święto, które trwa dłużej niż miesiąc
Miesiąc Języka Ojczystego wyrósł z potrzeby wydłużenia obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego. Jak podkreślają organizatorzy, jeden dzień to zdecydowanie za mało, by w pełni docenić bogactwo polszczyzny.
W ramach wydarzenia odbywają się konkursy, warsztaty, spotkania oraz Dyktando Krakowskie. Szczególną popularnością cieszą się inicjatywy angażujące młodych ludzi – jak konkurs „na gadkę”, promujący gwarę i tradycję mówioną, czy „Twoja dzielnica, twoja mównica”, poświęcony socjolektom.
Gwara wraca do łask
Jeszcze niedawno gwara bywała powodem do wstydu. Dziś przeżywa swój renesans. Coraz więcej młodych osób chętnie sięga po regionalne odmiany języka, traktując je jako element tożsamości i kultury.
– Zmieniło się podejście do wiejskości i folkloru. Dawne stereotypy zostały zakwestionowane, a zainteresowanie gwarą rośnie z roku na rok – zauważa prof. Sikora.
W konkursach biorą udział nie tylko mieszkańcy Małopolski, ale także uczestnicy z innych regionów Polski, m.in. z Warmii czy Kaszub.
Język młodych – dynamiczny i nieuchwytny
Drugim ważnym tematem rozmowy jest język młodego pokolenia. Socjolekt młodzieżowy, jak wyjaśnia prof. Mycawka, to odmiana języka charakterystyczna dla określonej grupy społecznej – w tym przypadku młodzieży.
Współczesna młodomowa rozwija się niezwykle szybko, głównie za sprawą internetu i mediów społecznościowych. Nowe słowa pojawiają się i znikają w błyskawicznym tempie.
– Zanim dorośli zdążą je poznać, często są już nieaktualne – podkreśla badaczka.
Skrótowość, szybkość i zmiana stylu
Jednym z najbardziej widocznych trendów jest dążenie do skracania wypowiedzi. Komunikacja internetowa sprzyja uproszczeniom, rezygnacji z poprawności na rzecz szybkości oraz ograniczaniu form grzecznościowych.
Zdaniem prof. Sikory rośnie znaczenie języka potocznego, który coraz częściej wypiera styl bardziej formalny. Może to prowadzić do zacierania różnic między sytuacjami oficjalnymi a codziennymi.
Czy język polski jest zagrożony?
Eksperci są zgodni – język nie jest tworem statycznym, lecz żywym organizmem, który nieustannie się zmienia. Sam wpływ języków obcych, w tym angielskiego, nie stanowi jeszcze zagrożenia.
Problem pojawia się wtedy, gdy język polski zaczyna być wypierany z niektórych obszarów życia – na przykład nauki czy komunikacji codziennej młodych ludzi.
– Kluczowe jest to, jak korzystamy z języka i czy dbamy o jego rozwój – zaznacza prof. Mycawka.
Między tradycją a nowoczesnością
Rozmowa pokazuje wyraźnie, że współczesna polszczyzna funkcjonuje dziś na styku różnych porządków: tradycji i nowoczesności, języka literackiego i potocznego, form pisanych i mówionych.
Miesiąc Języka Ojczystego to nie tylko okazja do świętowania, ale także do refleksji nad tym, jakim językiem chcemy się posługiwać – i co on mówi o nas samych.