- Nasze stanowisko pozostaje niezmienne. Nasz urząd stanu cywilnego w Zakopanem żadnej takiej transkrypcji nie przeprowadził. Przeprowadzać ich nie będziemy. Uważamy, że jest to niezgodne z przepisami. Rozporządzenie, które to reguluje, nie weszło jeszcze w życie. Dopiero za około dwa miesiące ma być dostosowany ewentualny system teleinformatyczny. Fizyczne wydanie czegoś takiego nie jest możliwe. Prawnie - w naszej opinii - nie jest to zgodne ani z ustawą, ani z konstytucją – mówi burmistrz Zakopanego, Łukasz Filipowicz.
Przypomnijmy, że nowe przepisy mają wejść w życie pod koniec sierpnia. Do sprawy odniósł się w ostatnich dniach także premier Donald Tusk. Zadeklarował, że rząd nie zamierza prowadzić „wojny z gminami”, które mają zastrzeżenia do nowych regulacji.
Podkreślił jednocześnie, że decyzje urzędów można zaskarżać, a mieszkańcy mogą załatwiać swoje sprawy również w innych urzędach stanu cywilnego.