Polowa suma odpustowa została odprawiona pod przewodnictwem biskupa Janusza Mastalskiego i jest zwieńczeniem tegorocznych obchodów odpustowych w Kalwarii Zebrzydowskiej. Ojciec Tarsycjusz Bukowski, rzecznik prasowy sanktuarium, podkreśla, że kalwaryjski odpust to bardzo radosne święto:
„W domu mojego Ojca jest mieszkań wiele” – o to chodzi w odpuście, żeby pamiętać o tym, że mamy mieszkanie w niebie. Wniebowzięcie Maryi pokazuje, że życie człowieka to nie jest koniec na ziemi, tylko mamy nieskończone życie w niebie. Jeśli kontemplujemy te tajemnice Wniebowzięcia Maryi i przy tych kaplicach się modlimy, to właśnie po to, by wybudować w sobie takie przekonanie, że słowa Jezusa o tym, że „w domu mojego Ojca jest mieszkań wiele”, to jest prawda. I o to nam chodzi w tym odpuście, żeby pamiętać o tym. Co roku tu przyjeżdżamy. Pamiętaj, masz mieszkanie w niebie.
– podkreśla, cytując słowa Jezusa, ojciec Tarsycjusz Bukowski, rzecznik prasowy Sanktuarium Maryjno-Pasyjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Część wiernych z pewnością zostanie jeszcze na nieszpory w bazylice z procesją figury Matki Bożej Wniebowziętej, które odbędą się o godz. 18 i ostatecznie zakończą uroczystości odpustowe.