Zaskakujące doniesienia z Krakowa
Zaskakującą wiadomość opublikował w sobotę krakowski portal informacyjny kr24.pl. Autorzy tekstu sugerowali, że władze „Białej Gwiazdy” rozważają zatrudnienie wielokrotnego mistrza Polski na stanowisku menadżera. W tej konfiguracji Maciej Skorża miałby pełnić funkcję nadzorczą nad całym pionem sportowym, co miało być ruchem przygotowującym klub do gry w Ekstraklasie po ewentualnym awansie.
Publikacja zakładała, że obecny szkoleniowiec, Mariusz Jop, zachowałby swoją posadę, skupiając się wyłącznie na codziennej, czysto szkoleniowej pracy z pierwszym zespołem. Tłem dla tych plotek były informacje docierające z Japonii, gdzie obecny klub Skorży – Urawa Red Diamonds – notuje słabsze wyniki, co miało rzekomo zwiastować rychłe zakończenie współpracy.
Stanowcza reakcja prezesa Królewskiego
W dobie mediów społecznościowych plotki często nie mają czasu urosnąć do rangi poważnego problemu. Jarosław Królewski nie pozwolił, aby niesprawdzone doniesienia zburzyły spokój w drużynie, która znajduje się na decydującym etapie sezonu.
Sternik Wisły Kraków bardzo szybko odniósł się do rewelacji dziennikarzy za pośrednictwem platformy X (dawniej Twitter). Jego komunikat nie pozostawiał najmniejszego pola do interpretacji i definitywnie zamknął temat.
Zero prawdy. Nie ma takich dyskusji
– napisał krótko i dobitnie Królewski.
Pełne skupienie na finiszu sezonu
Szybkie dementi ze strony prezesa oznacza, że w strukturach Wisły Kraków nie szykuje się obecnie żadna rewolucja. Mariusz Jop nadal cieszy się pełnym zaufaniem władz klubu i bez dodatkowych zawirowań wokół swojej posady może przygotowywać piłkarzy do najważniejszych spotkań w końcówce rozgrywek Betclic 1. Ligi.
Kibicom, którzy z dużym sentymentem wspominają dwa tytuły mistrzowskie zdobyte z Wisłą za kadencji Macieja Skorży (w latach 2008 i 2009), pozostaje na razie śledzenie losów trenera w Kraju Kwitnącej Wiśni. Przy Reymonta liczy się teraz wyłącznie walka o powrót do piłkarskiej elity.