Czy częste koszenie trawy to dobry pomysł? Niekoniecznie - wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Przez trzy lata analizowali oni 72 trawniki, by sprawdzić, jaki sposób ich pielęgnacji jest najkorzystniejszy dla środowiska i ludzi.
Badacze zwracają uwagę, że zbyt częste koszenie może być problematyczne, zwłaszcza dla alergików.
Częste koszenie powoduje częstsze pylenie, ponieważ trawy szybciej zakwitają
- tłumaczy dr Joanna Kajzer-Bąk z Wydziału Biologii UJ. - Nie chodzi o to, żeby całkowicie przestać kosić, ale żeby robić to rozsądnie, najlepiej w sposób mozaikowy.
Koszenie mozaikowe polega na przycinaniu tylko wybranych fragmentów trawnika, a pozostałych pozostawianiu na później. Zdaniem naukowców to najlepsze rozwiązanie - pozwala zachować równowagę między estetyką a potrzebami przyrody.
Z badań wynika, że trawy nie warto kosić częściej niż raz w miesiącu. Taki sposób pielęgnacji sprzyja bioróżnorodności - zwiększa liczbę roślin i owadów, a jednocześnie ogranicza negatywne skutki dla gleby. Zbyt intensywne koszenie prowadzi bowiem do jej ubijania, podnosi temperaturę podłoża i może zwiększać poziom zanieczyszczeń.
Jednocześnie naukowcy podkreślają, że całkowite zaniechanie koszenia także nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ sprzyja rozwojowi gatunków inwazyjnych.
W ramach projektu „Kosić czy nie kosić?” badacze sprawdzali również, czy wysokość trawy wpływa na obecność kleszczy. Wbrew obiegowym opiniom nie stwierdzono takiej zależności.
Kleszcze występowały zarówno na trawnikach koszonych bardzo często, jak i na tych koszonych sporadycznie
- zaznacza dr Kajzer-Bąk. Naukowcy podchodzą jednak do tego wniosku ostrożnie i planują dalsze badania.
Eksperyment prowadzono na Kampusie 600-lecia Odnowienia UJ na Ruczaju, gdzie wyznaczono 72 poletka o różnym reżimie koszenia – od 12 razy w sezonie po raz na dwa lata. Analizowano m.in. roślinność, liczebność owadów, mikroorganizmy glebowe oraz właściwości fizykochemiczne gleby.
Efektem projektu jest także ogólnodostępna aplikacja internetowa kosicczyniekosic.wzks.uj.edu.pl, która ma wspierać decyzje dotyczące pielęgnacji zieleni.
- Aplikacja pełni funkcję edukacyjną i jest dostępna bez instalacji, zarówno na komputerach, jak i telefonach - wyjaśnia Ewelina Milewska z Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ. Mogą z niej korzystać m.in. nauczyciele, edukatorzy czy właściciele ogrodów.
Użytkownicy znajdą tam nie tylko materiały edukacyjne, ale także możliwość udziału w eksperymentach online dotyczących zmian w przyrodzie, np. w kontekście urbanizacji Krakowa.
Projekt powstał we współpracy środowisk naukowych, sektora publicznego, prywatnego oraz organizacji pozarządowych.