Łatwiej znaleźć we współczesnych galeriach wystawę komiksu, niż ekspozycję współczesnej rzeźby. Najłatwiej trafić na rzeźbę... w kościele, choć raczej nieczęsto będzie to rzeźba współczesna. Wystawa prac krakowskiego rzeźbiarza Mateusza Okońskiego w Galerii UFO była sensacją - zaaranżowana niczym wielka scena, od rana do nocy przyciągała uwagę przechodniów przez wielkie, oszklone witryny. Bo rzeźba przemawia do nas nie tylko językiem sztuki, łączy się też z bardzo starymi mitami (Pigmalion!), nawiązuje do odległej przeszłości, magii i odwiecznych marzeń ludzkości (Golem!).
Mateusza Okońskiego w krakowskim środowisku przedstawiać nie trzeba. Ale, dla porządku, przypominamy: "rzeźbiarz, kolekcjoner, kurator, reżyser , performer, aranżer wystaw, twórca biżuterii, animator kultury, aktywista, gawędziarz, koneser, osobowość, ekscentryk, zjawisko. Niezwykle trudno zamknąć postać Okońskiego w prostych ramach, a jego droga twórcza stanowi intrygującą opowieść zanurzoną głęboko w jego fascynacji historią sztuki i kultury" - mówił o Okońskim kurator wystawy Kuba Skoczek. I jeszcze kilka zdań wyjętych z życiorysu:
"urodzony w Krakowie w 1985 roku. Tutaj ukończył studia na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki. Kraków, z jego pudrowaną fasadą rytuałów miejskiej inteligencji, szlacheckich rodów i kościelnych hierarchii oraz podziemną tkanką wilgotnych piwnic, mieszczących zadymione niegdyś knajpy, pracownie artystów i gejowskie kluby, stanowi jeden z fundamentów wrażliwości artysty".
Mateusz Okoński. Fot. Yehor Lemzyakoff
Czujesz, że rzeźba staje na krawędzi światów?
Oczywiście. Obcowanie z rzeźbą to wyjątkowe doświadczenie, ponieważ jako forma trójwymiarowa ma szczególne, niemal magiczne działanie na odbiorcę. Jeśli zostanie odpowiednio wyeksponowana w przestrzeni, zaczyna funkcjonować „pomiędzy” różnymi porządkami.
W witrynie galerii znajduje się rzeźba nazywana „Panną Młodą”, choć w istocie jest to forma niezdefiniowana płciowo, wykonana z marmuru i pereł.
To przykład obiektu, który silnie wiąże się z ideą fetyszu. Rzeźba ma bowiem tę właściwość, że gdy martwy materiał – kamień, brąz czy metal – zostaje ubrany, ozdobiony lub inkrustowany, zaczyna funkcjonować na granicy: między sferą ludzką a dziełem sztuki.
Zdjęcia z wystawy The Curiosity. Photo: Szymon Sokołowski, Yehor Lemzyakoff (dzięki uprzejmości UFO Art Gallery)
crop_free
1
/ 5
Patrzymy i czujemy niepokój.
To zjawisko można porównać do działania manekinów. Nieubrany manekin pozostaje po prostu rzeźbą, natomiast ubrany staje się czymś niepokojącym, „creepy”, a nawet queerowym. Podobnie działają lalki – ich włosy, oczy i ubrania sprawiają, że przestają być neutralnymi obiektami, a zaczynają budzić emocje, często wykorzystywane w estetyce horroru. Rzeźba, przechodząc taki proces, przyciąga uwagę w sposób, od którego trudno się oderwać.
A więc niepokój, a także lęk. Nie tylko tworzysz, ale stwarzasz byty?
Z mojej perspektywy rzeźba zawsze budziła nie tyle lęk, co głęboki respekt wobec jej niezwykłej mocy bycia blisko życia. To właśnie ten aspekt od zawsze mnie fascynował i był jednym z powodów, dla których wybrałem rzeźbę. Chodzi o jej fizyczność – nie tylko w sensie ciężkiej, wymagającej pracy, pełnej kurzu, wysiłku i kontaktu z materią, ale także w sensie symbolicznym.
Istotny jest tu mit Pigmaliona – opowieść o twórcy, który zakochuje się w stworzonym przez siebie dziele. Te ambiwalencje nigdy nie przestają mnie fascynować.
Mateusz Okoński, poza własną działalnością twórczą, współtworzył i organizował liczne inicjatywy kulturalne m.in.: projekt „Zbiornik Kultury” Małopolskiego Instytutu Kultury, skupiony na pokazywaniu najciekawszych artystów młodego pokolenia, „Hejnał Expedition Art Festival” w Mińsku i Ekwadorskiej Dżungli, projekt „Microart 1:10”, projekt „Sól”, poruszający temat zanikających miejskich tradycji rzemieślniczych w kontekście procesów gentryfikacyjnych, działania na rzecz ratowania modernistycznego dziedzictwa Krakowa oraz wiele innych. Jest również autorem aranżacji kilkudziesięciu wystaw w prestiżowych ośrodkach w kraju i zagranicą.
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.