W czasie trwającej kilka miesięcy kontroli analizowano dokumentację wewnętrzną placówek, wywiady z pracownikami i realizowane przez instytucje wydarzenia artystyczne. Najlepiej wypadł Teatr Bagatela, który uzyskał 1183 punkty na 1344 możliwe. Na drugim miejscu uplasował się Teatr Łaźnia Nowa z wynikiem 1170 punktów.
- Zależało nam na jakościowym zbadaniu działalności tych instytucji. Nakreśliliśmy 18 obszarów związanych z funkcjonowaniem teatru - mówi Katarzyna Olesiak z krakowskiego magistratu.
Zadowolenia z dobrego wyniku nie kryje Renata Derejczyk, zastępca dyrektora Teatru Bagatela i dodaje, że to efekt współpracy z odbiorcą. "Trzeba poznać widza, trzeba wiedzieć, dla kogo robi się spektakle" - dodaje.
Najsłabsze wyniki otrzymały Teatr Variete - 909 punktów i Teatr KTO - 919 punktów. W żadnej z placówek nie dopatrzono się naruszeń, niemniej jednak każda instytucja otrzymała rekomendację, która ma pomóc w doskonaleniu jej działalności.
Nie wszyscy podchodzą entuzjastycznie do wyników audytu. Adam Kalita, radny Prawa i Sprawiedliwości ocenia przeprowadzenie kontroli pod kątem zarządzania pracownikami czy jakości repertuaru to wyrzucanie pieniędzy w błoto. "Audyt dotyczy tego, czego nikt w gruncie rzeczy krakowskim teatrom nie zarzuca. Natomiast nie sprawdzono tego, co interesuje najbardziej nas, radnych, czyli czy pieniądze publiczne wydatkowano w sposób właściwy" - tłumaczy radny PiS.
Dodatkowo, jak wskazuje Wojciech Krzysztonek z Klubu Radnych Koalicja Obywatelska - z audytu wynika, że miasto nie ma żadnej kontroli nad Teatrem Variete co do zakresu jego działalności. "Nie ma żadnej misji tego teatru, którą zatwierdziłby w imieniu podatników prezydent i następnie rozliczyłby dyrektora tego teatru, czy on tę wizję realizuje. To jest problem" - ocenia radny Krzysztonek.
Z takim zarzutem nie zgadza się Agnieszka Mika, zastępca dyrektora Teatru Variete. Jak przekonuje - ten teatr miał być i jest teatrem muzycznym. "Skupiamy się na tym, by zapewniać widzom wyrafinowaną rozrywkę, która opiera się na muzyce. To głównie produkcje musicalowe; staramy się przynajmniej raz do roku wystawić jedną dużą taką produkcję. Myślę, że to dość jasne" - tłumaczy Agnieszka Mika. Jak dodaje, władze teatru wiedzą, że jego działalność oceniono podczas kontroli najniżej, ale wskazuje na opinię audytorów, że Teatr Variete trzeba traktować indywidualnie, bo jest najmłodszym z krakowskich teatrów.
To nie koniec kontroli krakowskich instytucji. Jeszcze w tym roku mają zostać przeprowadzone audyty w dwóch miejskich orkiestrach: Capelli Cracoviensis i Orkiestrze Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa Sinfonietta Cracovia.
(Magdalena Zbylut/ko,ew)