Mieszkańcy chcą, aby autobus kursował po tak zwanej starej trasie. Została ona zmieniona ze względu na remont mostu. Urzędnicy ze Skawiny podkreślają, że najpierw trzeba było przeprowadzi konsulacje społeczne. To wymagało sporo czasu. Zostały jednak zakończone i ułożono nawet rozkład jazdy. Teraz ruch po stronie Krakowa, przekonuje Małgorzata Lamot z urzędu miasta w Skawinie, bo zwykle takie linie finansowane są po połowie. W tym wypadku 50% Kraków i 50% gmina Skawina. Kraków wstrzymał środki - podkreśla.
Przedstawiciel Zarządu Transportu Publicznego Bartosz Piłat, twierdzi jednak, że problemy finansowe, jakie ma ta jednostka, nie mają wpływu na linie aglomeracyjne, bo one są współfinansowane. Wszystko zależy jednak od ceny. A Skawina nie jest w stanie opłacić więcej niż 50 procent kosztów funkcjonowania nowej linii.
Teresa Gut/bp