Dochody Krakowa w 2020 r. mają wynieść 6 mld 254,6 mln zł, a wydatki – 6 mld 734,6 mln zł. Deficyt wynoszący 480 mln zł mają sfinansować kredyty, pożyczki i wolne środki.
Za przyjęciem budżetu głosowało 25 radnych, przeciw 17.
Klub PiS złożył wotum separatum. "Odcinamy się od tego budżetu. Propozycje zgłoszone przez nasz klub i radnych z naszego klubu zostały pominięte, myślę, że świadomie" – mówił szef tego klubu Włodzimierz Pietrus.
Wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig mówił, że "budżet rodził się w bólach". "Musieliśmy się często zachowywać jak straż pożarna. Tym bardziej dziękuję tym, którzy zrozumieli powagę sytuacji i w trudnych, emocjonalnych dyskusjach przyjęli argumenty" – mówił do radnych.
Odnosząc się do zarzutów PiS Kulig powiedział, że prezydent wielokrotnie wyciągał do wszystkich rękę i nie może być mowy o faworyzowaniu bądź dyskryminowaniu jakichkolwiek grup mieszkańców.
"Jestem wdzięczny tym, którzy ją przyjęli i w dziele pracy nad miastem z nim współpracują, bo trzeba powiedzieć jasno, że dzielą oni także trudy tego, podejmując niełatwe decyzje" – podkreślił.
Dziennikarzom prezydent Kulig powiedział, że budżet jest trudny, ale realistyczny. Jak mówił, w 2020 r. zmniejszą się przychody miasta, przy jednoczesnej konieczności wypełnienia zobowiązań wynikających z drożejących inwestycji, wzrastających potrzebach i rosnącej liczbie mieszkańców.
Radni zgłosili do budżetu w sumie 470 poprawek na kwotę 433 mln zł. Niektóre z nich pokrywały się, ale gdyby uwzględnić wszystkie, władze miasta musiałyby znaleźć dodatkowo około 400 mln zł.
Ostatecznie prezydent uwzględnił 176 poprawek w całości i 47 częściowo, co przekłada się na wzrost wydatków o ok. 77 mln zł. Jak mówiła dziennikarzom skarbnik miasta Małgorzata Okarmus, 20 mln zł z tej kwoty zostało przeznaczone na tzw. remonty nakładkowe dróg, 2 mln zł na budowę chodników, ok. 2,5 mln na tereny zielone i 2 mln na urządzanie tzw. parków kieszonkowych.
Radny Michał Drewnicki z klubu PiS mówił, że klub ten złożył 20 poprawek. "Prezydent Jacek Majchrowski, mimo że deklaruje apolityczność i wspieranie różnych środowisk i opcji, chce współpracować tylko w słowach. W czynach nie przyjął naszych poprawek. Uznajemy to za akt złej woli i sygnał, że nie chce współpracy z PiS, a wniosków, które zgłaszają do nas mieszkańcy, nie traktuje serio" – powiedział dziennikarzom Drewnicki. Poprawki tego klubu przepadły też w głosowaniu.
Klub radnych KO – jak mówił Dominik Jaśkowiec z tego klubu – jest zadowolony z budżetu "na miarę możliwości". "Te możliwości są mizerne, ponieważ zadania państwowe, które realizuje krakowski samorząd, są niedofinansowane przez rząd. To jest około pół miliarda złotych, które rząd zgodnie z przepisami obowiązującego w Polsce prawa powinien miastu przekazać, a tego nie zrobił. W związku z tym musieliśmy je wyciągnąć z własnej kieszeni, więc na inne zadania, zadania własne samorządu, jest mniej środków. To powoduje, że nie mamy możliwości wprowadzania do budżetu ważnych dla mieszkańców zadań inwestycyjnych czy modernizacyjnych" – powiedział Jaśkowiec.
Szef prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków radny Rafał Komarewicz mówił że budżet to "efekt negocjacji i rozmów". "Jest to budżet, który pokazuje, że nie idą łatwe czasu. Musimy zastanowić się, jak się do nich przygotować" – mówił Komarewicz. Dodał, że część ważnych dla mieszkańców poprawek została uwzględniona, inne będą wprowadzane w trakcie roku. "Najważniejsze, żeby tego budżetu nie wywrócić do góry nogami" – podkreślił.
"To kiepski budżet, z gigantycznym deficytem, z dużym wzrostem wydatków bieżących, a znacznie mniejszym wydatków inwestycyjnych, które są kluczowe, jeśli chodzi o rozwój miasta, i z tego powodu zagłosowałem przeciw" – mówił dziennikarzom przewodniczący klubu Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała.
Budżet na 2020 r. jest największym z dotychczasowych, ale ponad 2 mld zł to dotacje i subwencje na różne zadania. Największym transferem – ok. 981 mln zł – będzie subwencja oświatowa.
W przyszłym roku władze miasta założyły wzrost wydatków bieżących, czyli tych, dzięki którym możliwe jest sprawne funkcjonowanie miasta. Wyniosą one 5 mld 496 mln zł, a wydatki inwestycyjne – 1 mld 238 mln zł.
Dochody własne miasta – zależne od gminy m.in. wpływy z lokalnych podatków, opłaty za wywóz śmieci czy bilety komunikacji miejskiej – są planowane na poziomie 1 mld 910 mln zł
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Orszulak/PAP/bp