O tym, by zakazać wyjamu gruntów, zwłaszcza na krakowskich Błoniach, pod wynajem dla cyrków wykorzystujących zwierzęta, rozmawiano w Krakowie już od dawna. Miasto nie zgadzało się na takie rozwiązanie, tłumacząc, że prowadzi to do nierówności i ograniczeń dla przedsiębiorców, jakimi są właściciele cyrków. Sprawa jednak powraca do prezydenta w formie rezolucji:
- Myślę, że to już jest ta pora, żeby cyrki, wzorem wielu cyrków np. we Francji, tylko i wyłącznie pokazywały akrobatów, clownów, żeby bazowały na tym, co ludzkie ciało może zaprezentować w swojej doskonałości. I w związku z tym zwracam się do pana prezydenta. Nie jesteśmy w stanie zmusić prywatnych właścicieli gruntów, to jest ich wola. Miasto może wydać ten aple, służąc przykładem – mówi Małgorzata Jantos, autorka rezolucji.
Kraków wynajmuje obecnie cyrkom tereny w centrum kilka razy w roku. - Póki co udostępniamy miejsca pod organizacje cyrków na terenie Błoń krakowskich, jeżeli rzeczywiście taki wnioskodawca spełnia wszelkie inne wymogi, to zgodnie z procedurą zawierane są co jakiś czas umowy na udostępnienie takiego terenu. Oczywiście w takie umowie też zawarte są wszelkiego rodzaju obostrzenia dotyczącego tego, aby dobrostan samych Błoń po organizacji samego cyrku był niepogorszony i utrzymany na tym poziomie w momencie, jak ten cyrk tam staje – mówi Tomasz Popiołek z krakowskiego magistratu.
Zakaz wynajmu miejskich gruntów dla cyrków ze zwierzętami na raczej wymiar symboliczny, zauważa krakowski radny Łukasz Wantuch: Sejm powinien zakazać, tak jak we Włoszech niedawno, cyrków z udziałem zwierząt. Jeżeli Sejm nie chce podjąć inicjatywy, to chociaż tyle możemy zrobić. To ma głównie znaczenie symboliczne, ale czasami zaczyna się od symboli. Osobiście uważam, ze jedynymi zwierzętami, które powinny występować w cyrkach, są ludzie.
Rezolucję w tej sprawie poparli przedstawiciele wszystkich klubów w Radzie Miasta Krakowa.
- Jestem absolutnie przeciwna, żeby małe dzieci, żeby rodziny przychodziły i przyglądały się temu, co po wielomiesięcznej, czasem wieloletniej tresurze zwierzęcia można zobaczyć. Myślę, że tym cieszyć się nie powinniśmy – mówi radna PO Teodozja Maliszewska.
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski wydaje się jednak mieć w tej sprawie nieco odmienne niż radni zdanie. - Jest pytanie kolejne. Pomijając fakt, ze cyrku padną wtedy, jest to dosyć spora grupa osób. Powstaje pytanie, co się stanie z tymi zwierzętami Nie uważa pani, ze stanie się coś gorsze go niż to, jak one występują?
Przypomnę, że ograniczenia dla cyrków wykorzystujących zwierzęta wprowadziły już Wrocław i Poznań.
Dominika Kossakowska/jgk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.