Obowiązujące przepisy przyniosły wyraźne efekty
Kraków przygotowuje się do wydłużenia czasu obowiązywania nocnej prohibicji. Obecnie zakaz sprzedaży alkoholu na wynos obowiązuje w całym mieście od północy do godz. 5.30. Grupa mieszkańców chce jednak, żeby obowiązywał między 22.00 a 6.00. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w większości dużych miast i gmin, które zdecydowały się na nocną prohibicję. Projekt ma duże poparcie, również władz Krakowa, które podkreślają, że obowiązujące przepisy przyniosły wyraźne efekty.
Widzimy zdecydowany spadek liczby interwencji straży miejskiej i policji. To spadki przekraczające 40 procent, a w niektórych okresach nawet 70 procent. Rzeczywiście, ten obowiązujący od ponad trzech lat zakaz przyniósł oczekiwane rezultaty pod względem bezpieczeństwa
– mówi Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa.
Projekt komentują także krakowscy społecznicy. Radny dzielnicy Podgórze Maciej Fijak z Akcji dla Krakowa ocenia, że zaproponowany przedział godzinowy i tak jest niewystarczający.
Popieramy oczywiście tę obywatelską inicjatywę, ale uważamy też, że trzeba zmian na poziomie ustawowym.
Jak przekonuje Fijak, problemem jest nie tylko nocna sprzedaż alkoholu, ale także możliwość kupowania go we wczesnych godzinach porannych.
Naszym zdaniem, jeżeli ktoś potrzebuje o szóstej, o siódmej, o ósmej kupić małpkę czy jakiś mocny alkohol, czy w ogóle wypić jakikolwiek alkohol z samego rana, no to powinniśmy mu jako społeczeństwo pomagać, a nie umożliwiać trwanie w tym nałogu. Wystarczy porozmawiać z ekspedientami, ekspedientkami w sklepach, które taki alkohol sprzedają i ich relacje z tych godzin wczesnorannych są wręcz przerażające
– mówi Maciej Fijak.
Krakowscy radni podzieleni w sprawie wydłużenia nocnej prohibicji
Obywatelskim projektem zajmują się podczas środowej sesji miejscy radni. Głosowanie zaplanowano na późne godziny wieczorne.
Grzegorz Wojciech Stawowy z Koalicji Obywatelskiej uważa, że projekt mieszkańców to zbyt daleko idący pomysł: "Jestem konserwatywnym liberałem i uważam, że ograniczanie wolności obywatelskich w nieskończoność jest po prostu błędem. A po wtóre jestem przedsiębiorcą. W związku z tym dbam też o interesy innych przedsiębiorców i uważam, że ograniczenie godzin pracy to jest ograniczenie ich zysków" - mówił Radiu Kraków radny KO.
"Koszty społeczne łatwego dostępu do alkoholu są tak duże, że będzie to na pewno z korzyścią dla miasta i z korzyścią dla mieszkańców" - uważa z kolei argumentuje z kolei Agnieszka Paderewska z PiS-u.
Nocna prohibicja obowiązuje w Krakowie od 1 lipca 2023 roku. Od czasu jej wprowadzenia znacząco spadła liczba interwencji służb. Przykładowo w lipcu ubiegłego roku działania policji związane ze spożywaniem alkoholu spadły o niemal 70 procent w porównaniu do lipca 2022 roku.