- A
- A
- A
Kraków: Elektryczne autobusy już w 2014. ZDJĘCIA
Od połowy przyszłego roku prywatna firma Mobilis świadcząca usługi komunikacyjne dla miasta, będzie obsługiwała 13 linii autobusowych w Krakowie. Umowę podpisano wczoraj na 10 lat.Kraków: Elektryczne autobusy juz w 2014
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 8
W trakcie podpisywania umowy ogłoszono także, że Kraków będzie pierwszym miastem w Polsce, w którym uruchomiona zostanie linia autobusowa obsługiwana wyłącznie pojazdami elektrycznymi. To przełom i krok w kierunku walki o lepsze powietrze, autobusy te są ekologiczne, przyjazne śwodowisku, a przy tym świetnie się prezentują.
Mobilis chce zakupić od trzech do sześciu takich pojazdów, które zostaną wysłane do obsługi jednej linii w Krakowie. Najprawdopodobniej już w przyszłym roku pojadą one na Kopiec Kościuszki lub do krakowskiego ZOO. Jeśli uda się zrealizować plany, Kraków stanie się pierwszym miastem w Europie z regularną linią autobusową obsługiwaną wyłacznie przez pojazdy zasilane prądem.
Po podpisaniu umowy, przed Urzędem Miasta zaprezentowano autobus elektryczny, który jest jednym z kandydatów do obsługi linii autobusowych w Krakowie.
Obecnie miejską komunikację w Krakowie obsługują dwaj przewoźnicy: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne (MPK) oraz Mobilis. Znany z żółtych autobusów kursujących po Krakowie od 2008 roku Mobilis od 1 sierpnia 2014 roku będzie obsługiwał trzynaście linii autobusowych: 102, 118, 120, 138, 142, 152, 159, 168, 178, 182, 352, 482 i 502.
Do konkursu na obsługę autobusowych linii w Krakowie zgłosiło się w sumie pięć firm, w tym MPK. Mobilis przedstawił najtańszą ofertę. Roczny koszt obsługi będzie kosztował miasto ok. 32 mln złotych. To cena za pierwszy pełny rok, czyli 2015. W następnych latach kwota ta będzie waloryzowana.
W związku z tym Mobilis planuje zakup 65 nowych autobusów, w tym 40 pojazdów przegubowych, które będą spełniać najnowsze normy emisji spalin. Autobusy mają być niskopodłogowe, wyposażone dodatkowo w automaty biletowe z możliwością płatności kartami płatniczymi.
dziennikarze RK
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
08:44
Wielkie piłkarskie wydarzenie na stadionie Wisły. Dawno nie było takiego meczu w Krakowie
-
07:52
Pogodny czwartek w Małopolsce
-
07:40
Łatwogang, liczby i emocje. O tym, jak rodzi się internetowa afera
-
07:28
Tragedia na torach i wstrzymany ruch pociągów
-
20:38
Krakowski zakonnik uwolniony z więzienia na Białorusi czuje się dobrze
-
19:06
Śmiertelny wypadek w Gostwicy. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik
-
18:08
Wypadki na drogach w Małopolsce - we Włosienicy i Michałowicach
-
18:01
Mieszkańcy odetchnęli, ale to nie koniec. Wojewoda po stronie starostwa ws. spopielarni
-
17:25
Nieposłuszeństwo w literaturze i życiu. Rozmowa z Pauliną Frankiewicz, dyrektorką programową Festiwalu Conrada.
-
17:21
Sezon powodziowy przed nami. Służby w pełnej gotowości
-
17:10
Podatek katastralny od mieszkań. Problemem nie tylko stawki, ale też własność
-
16:35
WSA po stronie szkoły w Rozkochowie. Spór o dowozy uczniów rozstrzygnięty
-
16:18
Tajemnice percepcji. Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 29
-
16:17
Zakończyły się utrudnienia na DK 52 w Choczni i na DK 79
-
16:10
Pożar w Nowej Hucie wywołany przez dzieci. "To wybryk, a nie działanie z premedytacją"
-
16:08
Nawet 19 pożarów dziennie. Małopolscy strażacy alarmują
-
15:37
Płytka z czujnikami z AGH na misji SOLIS100
-
15:35
Dlaczego wciąż nie przekazujemy 1,5% podatku?
-
14:36
Remont małej uliczki w centrum Tarnowa znów się opóźni. Potrwa do końca wakacji
-
14:28
Polexit - realne zagrożenie czy polityczna narracja? Ekspertka UJ: Polacy nie chcą wychodzić z UE
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze