"To jest instytucja, która adresuje wiele potrzeb, dotychczas nie w pełni zaspokajanych - jak się wydaje - takich jak animacja życia literackiego, wzmocnienie środowiska ludzi piszących, zwłaszcza tych osób, środowisk, które zajmują się sztuką pisania komercyjnie niezbyt atrakcyjną, którzy mają kłopoty, żeby zaistnieć na rynku" - powiedział wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.
Gliński, który we wtorek w Krakowie wziął udział w konferencji prasowej na temat inauguracji Instytutu Literatury, podkreślił, że instytucje kultury, "które wyrażają mecenat państwa" powoływane są po to, "żeby wzmacniać tych słabszych, tych bardzo wartościowych, a niepotrafiących funkcjonować na przykład w kontekście sił rynkowych".
"Rolą (Instytutu) jest także łączenie różnych środowisk - ludzi piszących z ludźmi, którzy piszą o piszących - krytyków, jak i naukowców, badaczy, którzy zajmują się szeroko pojętymi sprawami literatury, poezji" - powiedział Gliński. Jak wyjaśnił, chodzi o "łączenie różnych inicjatyw i wspieranie także młodego pokolenia, młodych twórców, żeby mieli jeszcze jedną platformę do zaistnienia".
Instytut Literatury rozpoczął działalność pod koniec lutego tego roku. Powstał on w celu realizacji niezaadresowanych dotychczas potrzeb w zakresie mecenatu państwa nad twórcami w dziedzinie literatury współczesnej, badań literaturoznawczych oraz krytyki literackiej. (PAP)