"Dzieci przytomne zostały przewiezione do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie – Prokocimiu, jedna karetką, druga śmigłowcem" – powiedziała Barbara Szczerba.
Z ustaleń policji wynika, że dziewczynki przebywały pod opieką mamy, która była zajęta czynnościami domowymi. Nie wiadomo, jak znalazły się w oknie. Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności wypadku.
Stan dwóch dziewczynek, które w piątek wypadły z okna na piątym piętrze bloku w Krakowie jest ciężki, ale stabilny - powiedziała PAP rzeczniczka prasowa Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego Katarzyna Pokorna-Hryniszyn.
Dzieci to mające nieco ponad dwa lata bliźniaczki.
Jak podała rzeczniczka szpitala, jedna z nich ma złamane obie kości udowe oraz kość przedramienia, druga złamaną kość udową i piszczelową. Lekarze stwierdzili też stłuczenia narządów wewnętrznych. "Stan dziewczynek jest ciężki, ale stabilny. Są wydolne oddechowo i krążeniowo, obydwie przebywają na intensywnej terapii" – mówiła Pokorna-Hryniszczyn.
Lekarze będą mogli powiedzieć więcej o stanie bliźniaczek i rokowaniach, co do ich stanu zdrowia po upływie pierwszej doby.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
PAP/ko/łk