Sezon grzewczy potrwa do 31 marca. W tym czasie wzrasta ryzyko pożarów, zatruć tlenkiem węgla oraz innych niebezpiecznych zdarzeń związanych z użytkowaniem urządzeń grzewczych i przewodów kominowych.
Dane z poprzedniego sezonu pokazują skalę zagrożenia. W całej Polsce strażacy interweniowali 3750 razy w związku z tlenkiem węgla. Poszkodowane zostały 1354 osoby, 69 zmarło.
W Małopolsce odnotowano 280 takich interwencji, 139 osób zostało poszkodowanych, a 9 poniosło śmierć.
Przed sezonem trzeba sprawdzić komin i wentylację
Strażacy apelują, aby przed rozpoczęciem ogrzewania sprawdzić i wyczyścić przewody kominowe i wentylacyjne oraz zadbać o ich właściwy stan techniczny.
Nie należy zasłaniać ani ograniczać drożności kratek wentylacyjnych. Urządzenia grzewcze powinny być użytkowane zgodnie z instrukcją i przeznaczeniem.
W domu lub mieszkaniu warto również zamontować czujki dymu oraz tlenku węgla. Takie urządzenia mogą odpowiednio wcześnie ostrzec mieszkańców przed niebezpieczeństwem.
Nie należy też lekceważyć objawów, które mogą wskazywać na obecność tlenku węgla i zatrucie.
Dziesiątki tysięcy pożarów w domach
Zagrożeniem pozostają również pożary budynków mieszkalnych. W 2025 roku w Polsce odnotowano 29 864 takie zdarzenia. Poszkodowanych zostało 2313 osób, a 373 zginęły.
W 2026 roku odnotowano dotąd 23 360 pożarów w budynkach mieszkalnych, w których poszkodowane zostały 1774 osoby, a 213 poniosło śmierć.
Strażacy przypominają, że kilka podstawowych działań może znacząco ograniczyć ryzyko tragedii. Sprawne przewody kominowe, drożna wentylacja, właściwe użytkowanie urządzeń grzewczych oraz czujki dymu i tlenku węgla mogą uratować życie.