Nie tylko trening
Ruch jest naturalną częścią ludzkiego życia. Nie chodzi wyłącznie o sport. Aktywnością jest także spacer, sprzątanie, gotowanie, zabawa z dziećmi czy droga do pracy pokonana częściowo pieszo. Problem polega na tym, że współczesny styl życia sprzyja ograniczaniu codziennego ruchu. Samochód, siedząca praca sprawiają, że niektóre osoby mogą przejść przez cały tydzień z bardzo niewielką dawką aktywności. Warto patrzeć na ruch szerzej niż przez pryzmat sportu. Można wybierać schody zamiast windy, wysiąść wcześniej z komunikacji, część drogi przejść pieszo albo umówić się ze znajomym na spacer. Drugą kategorią jest aktywność intencjonalna, czyli taka, którą świadomie wybieramy, czyli joga, taniec, jazda na rowerze, narciarstwo, spacery czy górskie wycieczki. Kluczowe jest znalezienie formy ruchu, która sprawia przyjemność i jest zgodna z naszym temperamentem. Wtedy aktywność nie musi być kolejnym obowiązkiem, do którego trzeba się za każdym razem zmuszać.
Co dzieje się w mózgu?
Podczas aktywności fizycznej zwiększa się ukrwienie organizmu, w tym mózgu.
Aktywność fizyczna działa neuroprotekcyjnie na mózg. Wiele wyników badań pokazuje, że podczas różnych aktywności fizycznych, obserwujemy wzrost czynnika BDNF, czyli neurotroficznego czynnika pochodzenia mózgowego – mówi Katarzyna Adamczyk.
Białko to wspiera wzrost i przetrwanie komórek nerwowych oraz tworzenie nowych połączeń między nimi. Aktywność fizyczna wiązana jest także ze zmianami dotyczącymi neuroprzekaźników, m.in. serotoniny, dopaminy i endorfin, które uczestniczą w regulowaniu nastroju i stanu psychicznego. Ruch może oddziaływać również na funkcje związane z korą przedczołową – między innymi planowanie, podejmowanie decyzji i hamowanie reakcji.
Czy ruch jest naturalnym antydepresantem?
Określenie "naturalny antydepresant" może być kuszące, ale nie powinno prowadzić do przekonania, że aktywność fizyczna zastępuje leczenie depresji. Depresja jest poważną chorobą, która może wymagać leczenia psychiatrycznego, psychoterapii, a w najtrudniejszych przypadkach także hospitalizacji. Inaczej należy patrzeć na aktywność jako element profilaktyki i sposób radzenia sobie z przewlekłym stresem, przeciążeniem czy okresowym obniżeniem nastroju. Wyjście na spacer lub zajęcia może oznaczać nie tylko sam wysiłek fizyczny, ale także zmianę otoczenia i świadome poświęcenie czasu sobie.
Poprzez aktywność fizyczną zmniejszamy napięcie. Może to wspomóc leczenie m.in. depresji czy innych zaburzeń lękowo-depresyjnych, kryzysów życiowych lub przeciążeń. Pamiętajmy, że depresja jest poważną chorobą i wtedy leczymy się u psychiatry. Natomiast, gdy doświadczamy spadku nastroju, jesteśmy zabiegani, to aktywność jest dobrą formą radzenia sobie ze skutkami stresu – dodaje.
Także w przypadku ADHD aktywność fizyczna może być elementem zdrowego stylu życia, ale wybór konkretnej dyscypliny powinien uwzględniać indywidualne cechy człowieka. ADHD ma różne obrazy i nie każda osoba doświadcza nadpobudliwości psychoruchowej. Dla części osób atrakcyjna może być joga, która sprzyja wyciszeniu. Inni mogą preferować aktywności bardziej dynamiczne, takie jak jazda na rowerze, crossfit czy sztuki walki. Najważniejsza zasada pozostaje ta sama – aktywność powinna dawać satysfakcję i być dopasowana do temperamentu oraz osobowości.