1,6 miliona jednostek archiwalnych
Zbiory archiwum można liczyć na różne sposoby. Jednym z nich jest liczba jednostek archiwalnych, których w zasobie jest już ponad 1,6 miliona. Bardziej obrazowe jest jednak przeliczenie zgromadzonych materiałów na długość zajmowanych przez nie półek.
Mamy milion sześćset dwadzieścia osiem tysięcy z pewnym hakiem jednostek archiwalnych. Proszę sobie wyobrazić, że każda z nich musi być zaopiekowana. Drugi sposób liczenia to metry, ale może bardziej przekonujące są kilometry. Tutaj, w tym budynku, mamy prawie 23 kilometry – mówi prof. Wojciech Krawczuk.
Do tego trzeba doliczyć zasoby oddziałów Archiwum Narodowego. W Nowym Sączu przechowywane są ponad trzy kilometry materiałów, a w Tarnowie prawie trzy.
Jeżeli byśmy to wszystko razem zliczyli, to wychodzi nam niemal 30 kilometrów. Mówię oczywiście trochę niedokładnie, ale to robi wrażenie – dodaje dyrektor.
Jest miejsce na kolejne dziesiątki kilometrów dokumentów
Nowa siedziba Archiwum Narodowego w Krakowie została przygotowana z myślą o powiększaniu zbiorów. Obecnie w budynku znajduje się prawie 23 kilometry materiałów, podczas gdy jego możliwości przekraczają 70 kilometrów.
Wolna przestrzeń będzie potrzebna. Jak szacuje dyrektor, na przejęcie przez archiwum czeka już około 10 kilometrów dokumentacji.
Mamy bardzo wiele dokumentacji, którą powinniśmy przejąć. Wtedy stanie się ona materiałami archiwalnymi. Liczymy to różnie, ale zazwyczaj wychodzi około 10 kilometrów, które czekają, żeby się tutaj znaleźć u nas na wieczność – mówi prof. Krawczuk.
Nie tylko dokumenty. Zdjęcia, plakaty i unikalne mapy
Zasób Archiwum Narodowego w Krakowie nie ogranicza się do dokumentów zapisanych na papierze. To także fotografie, plakaty, afisze oraz mapy. Wśród cennych materiałów znajduje się m.in. kataster galicyjski.
Szczególnej opieki wymagają stare fotografie. Archiwum ma własną pracownię konserwacji, która zajmuje się m.in. odtwarzaniem uszkodzonych zdjęć.
Mamy wspaniałą pracownię konserwacji, która zajmuje się zdjęciami i to jest naprawdę bardzo poważna sprawa. Analiza multispektralna, odtwarzanie starych zdjęć, które uległy zniszczeniu, konserwacja. Mamy też rozmaitego rodzaju mapy, również unikalne. Kataster galicyjski – to wszystko jest piękne, ale też wymaga bardzo dużo czułości – podkreśla dyrektor.
Archiwiści muszą stale kontrolować stan materiałów, m.in. pod kątem pojawienia się grzybów i innych zagrożeń mogących prowadzić do ich zniszczenia.
„Kończy się papier, zaczyna dokument elektroniczny”
Dużym wyzwaniem jest również zmiana sposobu, w jaki powstają współczesne dokumenty. Coraz większa ich część od początku istnieje wyłącznie w postaci cyfrowej.
Jesteśmy na takim przełomie epok, bo kończy się papier, zaczyna dokument elektroniczny. Dokument elektroniczny jest bardzo kruchy, bardzo nietrwały, szybko niknie, trudno go otworzyć po kilku latach – zwraca uwagę prof. Krawczuk.
Jak żartobliwie dodaje, informatycy pytani o najbezpieczniejszy sposób zachowania dokumentu elektronicznego odpowiadają czasem, że najlepiej go wydrukować.
Czy można jeszcze dostać do ręki oryginał?
Archiwum dysponuje nowoczesną pracownią digitalizacji, dzięki której coraz więcej materiałów można przeglądać bez sięgania po oryginały. Nie oznacza to jednak, że dostęp do historycznych dokumentów został całkowicie zamknięty.
W określonych przypadkach badacze nadal pracują z oryginalnymi archiwaliami.
Są tacy naukowcy czy badacze, którzy muszą dotknąć oryginału i go dotykają. Oczywiście w rękawiczkach. Na przykład badają bardzo specyficzne tematy, jak pieczęcie przy dokumentach. Jeśli mamy piękną księgę rękopiśmienną i trzeba zobaczyć, jak składki były ułożone, to też trzeba sięgnąć do oryginału – wyjaśnia prof. Wojciech Krawczuk.
Oryginał może być udostępniany także wtedy, gdy potrzebny materiał nie został jeszcze zdigitalizowany. Służy do tego pracownia, w której można korzystać z zasobu archiwum.
Archiwiści obchodzą swoje święto
We wtorek archiwiści będą obchodzić swoje święto, ustanowione we wspomnienie św. Hieronima, patrona archiwistów. Krakowskie obchody Dnia Archiwisty będą w tym roku poświęcone archiwom zakładowym i ich roli. Organizatorem wydarzenia jest Archiwum Narodowe w Krakowie.