Chodzi m.in. budowę bloków, remonty ulic i remont Limanowskiego Domu Kultury.
- Przyczyna tego wszystkiego to przeinwestowanie. Nie każdy program, który daje pieniądze należy łapać. Jakby się czasem odpuściło, więcej poszło na drogi, nie na budynki, byłoby może lepiej - wyjaśnia wiceburmistrz Limanowej, Katarzyna Aue-Kęsek.
Nowy kredyt Limanowa będzie spłacać przez najbliższe czternaście lat – do 2040 roku.