- A
- A
- A
Cudowna Moc Bukietów. Mały Rynek utonął w kwiatach
W studiu S-6 Radia Kraków wciąż czuć zapach świeżych ziół i kwiatów. Powód? Odwiedziła nas Sylwia Adamczak-Kucharska z podkrakowskich Paczółtowic z już prawie gotową kompozycją na wtorkowy konkurs "Cudowna Moc Bukietów", organizowany przy okazji święta Matki Boskiej Zielnej."Nie pamiętam takiego roku, by w naszym domu zabrakło bukietu. Kwiaty i zioła zbieram zawsze 14 sierpnia, bo 15 - w święto - idę je poświęcić podczas pierwszej rannej mszy" - mówiła w Radiu Kraków pani Sylwia.
W bukiecie Sylwii Adamczak znajdzie się - uwaga! - ponad 100 różnych gatunków roślin.
Już po raz ósmy Krakowski Instytut Dziedzictwa organizuje konkurs „Cudowna Moc Bukietów”. Doroczne wydarzenie na Małym Rynku w Krakowie ma, w zamyśle organizatorów, przypominać tradycję, łączyć pokolenia. „Święto Matki Boskiej Zielnej ma wymiar emocjonalny, uczuciowy, religijny, ale i dzięki temu świętu, za pośrednictwem wielu pokoleń, uczymy się botaniki. Temu ma też służyć Cudowna Moc Bukietów. Pojawi się dzwonek alarmowy, bo mamy wrażenie, że my nie poznajemy już bliskiej przyrody, nie znamy kwiatów i ziół” – powiedziała Liliana Sonik, pomysłodawczyni projektu, działaczka w czasach PRL. Dodała też: „Prababcie, babcie, mamy spędzały z dziećmi kilka godzin, by wspólnie przygotować bukiet i by przekazać młodszym to, co same dostały w spadku od babć”. WIĘCEJ
(Magdalena Zbylut/ew)
Od wieków – zgodnie z tradycją – 15 sierpnia kobiety wstawały wczesnym rankiem, by zebrać świeże, wonne zioła i kwiaty z pól i łąk. Wierzono, że poświęcone w to święto wiązanki (w formie bukietów, ale i wianków), zapewnią gospodarstwu szczęście i bezpieczeństwo. Pobłogosławione rośliny pozostawiano w domostwie do wyschnięcia.
„Wierzno, że zasuszone zioła ochronią dom przed złem. Wysuszone rośliny miały też służyć jako środki lecznicze – tak dla ludzi, jak i dla zwierząt” – powiedziała Agnieszka Stój z Małopolskiego Centrum Edukacji Florystycznej w Krakowie.
Dawniej bukiety przypominały snopki zielne, zrobione z mnóstwa roślin i bardzo zbite. Dziś – mówiła florystka – wiązanki są lekkie i zwiewne, czasami oryginalnie skomponowane, a technik układania bukietów niejednokrotnie nauczają floryści. „Zwracamy uwagę, aby kompozycje były bardziej rozłożyste i dzięki temu łatwiej wysychały” – powiedziała Stój.
Podkreśliła także, by zbierając kwiaty upiękniające bukiety, zwracać uwagę, czy można je zasuszyć. „Jeżeli dołożymy mieczyki, trzeba pamiętać, żeby je wyjąć. Często są dodawane bo mają piękny kolor i ładne duże kwiaty. Natomiast słoneczniki pięknie nam zachną, więc mogą być dodawane do naszych bukietów” – mówiła florystka i zaznaczyła, że rośliny nie powinny pochodzić z kwiaciarń i jeżeli chcemy urozmaicić wiązanki rozmaitymi kwiatami, to powinniśmy je zerwać z działki lub ogrodu.
Skład zielnych bukietów jest różny w poszczególnych regionach, jednak w kompozycjach na pewno nie brakuje mięty, rumianku, wrotyczu i nawłoci – powszechnych w polskich polach i cenionych ze względu na właściwości lecznicze. Mięta (niegdyś dodawano ją do mleka, by jak najdłużej zachowało świeżość) i rumianek dobrze działają na układ trawienny. Wrotycz skutecznie odstrasza kleszcze, komary i robaki. Nawłoć wykazuje działanie przeciwzapalne, moczopędne, przyspiesza gojenie ran.
Zwyczaj przygotowywania wiązanek zielnych na 15 sierpnia wciąż jest w Polsce niezwykle żywy. „Dziś jednak bukiety coraz rzadziej są wysuszane, częściej służą jako chwilowa ozdoba, którą po zwiędnięciu wyrzucamy” – powiedziała Agnieszka Stój.
Zgodnie z legendą z czasów wczesnochrześcijańskich, po wniebowzięciu Matki Boskiej apostołowie w opustoszałej grocie znaleźli wonne zioła i kwiaty. Historia ta dała początek chrześcijańskiej tradycji robienia bukietów zielnych. Tradycja wiąże się też z wiarą w cudowną moc ziół, kwiatów i owoców, pochodzącą jeszcze z czasów pogańskich. Polskie święto Matki Boskiej Zielnej ma też swoje odpowiedniki za granicą (np. Matki Boskiej Korzennej w Czechach, Matki Boskiej Kwietnej w Niemczech).
Komentarze (0)
Najnowsze
-
10:00
Schizma w Kościele katolickim, jest oświadczenie krakowskiej kurii
-
09:45
Śmiertelny wypadek koło Miechowa. Auto zderzyło się z busem
-
09:40
Literacka Podróż Hestii: pięć książek, które wybierają dzieci i eksperci
-
09:33
Z Gdyni do Nowego Sącza na rowerach, powrót pociągiem
-
09:10
Czy wakacje są dla dzieci, czy dla rodziców? O letnich wyborach mówią książki
-
06:56
Pochmurna niedziela w Małopolsce, ostrzeżenia przed burzami
-
22:02
Nie tylko linia 0. Po Krakowie pojadą trzy historyczne linie MPK
-
21:18
Wielkie emocje na Rynku Głównym. Tak wyglądał finał World Climbing Series
-
21:07
Iga Świątek odpada w 3. rundzie Wimbledonu. Polka przegrała z Alexandrą Ealą
-
20:00
Niedziela Nowoorleańska w Krakowie. Marek Bałata zaprasza na święto jazzu
-
19:39
Kraków podsumował pierwsze pół roku SCT. Są milionowe wpływy
-
18:06
Teatry uliczne opanowały Małopolskę. Widowiska zachwycają publiczność
-
17:01
"Nic nie zapowiadało tej tragedii”. Mieszkańcy Skawiny nie mogą uwierzyć w to, co się stało
-
16:10
Falstart Aleksandry Mirosław i sukces Natalii Kałuckiej. Historyczne zawody w Krakowie
-
16:03
Rowerem do skansenu „Magdalena” w Gorlicach. Tu narodził się przemysł, który zmienił świat
-
15:32
Odszedł Grzegorz Miętus. Polski świat skoków narciarskich w żałobie
-
14:20
Zwycięstwo Wisły Kraków z MFK Karviná w letnim sparingu
-
13:46
Dachowanie samochodu na obwodnicy Krakowa. Zakończyły się utrudnienia dla kierowców
-
13:37
Muzyka, która zostaje na długo. Rusza festiwal EMANACJE „Pogłosy”
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 3. - Niewidzialny wróg. Choroby zakaźne w powojennym Krakowie
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze