Centrum Polsko-Amerykańskie zainaugurowano we wtorek podczas krakowskich obchodów 250. rocznicy ogłoszenia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. W uroczystości pod Kopcem Kościuszki uczestniczył ambasador USA w Polsce Thomas Rose.
– Ameryka ma szczęście mieć wielu dobrych przyjaciół na całym świecie. Ale nie mamy lepszego przyjaciela w Europie – powiedział ambasador.
Thomas Rose przekonywał, że różnice między Polską a Stanami Zjednoczonymi są niewielkie wobec tego, co łączy oba kraje i stojących przed nimi wspólnych wyzwań.
Podczas uroczystości złożono kapsułę czasu, która ma zostać otwarta w 2076 roku, w 300. rocznicę ogłoszenia amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. Umieszczono w niej między innymi akt erekcyjny Centrum, długopis, którym go podpisano, pamiątkowe medale i list ambasadora USA do przyszłych pokoleń. "Wolność jest dla Was dziś tak samo cenna, jak była dla nas w roku 2026 i dla naszych ojców założycieli w 1776 roku. Wolność jest zawsze tylko tak bezpieczna, jak gotowość patriotów do jej obrony" – napisał Thomas Rose.
Centrum jest inicjatywą Komitetu Kopca Kościuszki. Jego siedziba powstanie w zabytkowej fortyfikacji przy kopcu. Projekt otrzymał 150 tysięcy dolarów z Departamentu Stanu USA w ramach programu U.S. Ambassadors Fund for Cultural Preservation. Pieniądze zostaną przeznaczone na remont pomieszczeń.
W inauguracji uczestniczyła również marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
– Bezpieczeństwo to nie tylko bezpieczeństwo militarne, ale także ekonomiczne, kulturalne i edukacyjne. To także wspieranie Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych, wspieranie Polonii – powiedziała.
Centrum ma rozpocząć działalność pod koniec 2027 roku, w 250. rocznicę bitwy pod Bemis Heights, jednego ze starć kampanii pod Saratogą podczas wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych.