Klub z Krakowa nie kwestionuje ostatecznego wyniku meczu, jednak domaga się transparentności i wyjaśnienia kryteriów, jakimi kierował się zespół sędziowski oraz system VAR. Wśród najważniejszych błędów arbitra wskazanych przez Wisłę znalazły się:
- Kontrowersje przy bramce na 1:0: Wisła Kraków wskazuje, że akcja bramkowa dla Legii rozpoczęła się od nieprawidłowo przyznanego rzutu z autu, ponieważ ostatnim zawodnikiem dotykającym piłki był gracz Legii, Mateusz Szczepaniak. Co więcej, sam rzut z autu został wykonany niezgodnie z przepisami, gdyż wyrzucający piłkę Rafał Augustyniak oderwał stopę od murawy. Sędziowie nie zareagowali na żadne z tych naruszeń.
- Brak rzutu karnego w 24. minucie: Zgodnie z pismem, zawodnik Legii Bartosz Kapustka podjął próbę odbioru piłki we własnym polu karnym, jednak zamiast trafić w futbolówkę, uderzył w kostkę Juliusa Ertlthalera, powodując jego upadek. Sędzia nie podyktował rzutu karnego, a zespół VAR nie zarekomendował analizy wideo (OFR).
- Niekonsekwencja w ocenie przewinień i karach indywidualnych: W dokumencie opisano kilka sytuacji, w których gracze Legii (m.in. przytrzymując Kacpra Dudę lub atakując zawodnika obracającego się z piłką) nie otrzymali należnych napomnień. Z drugiej strony, sędzia karał żółtymi kartkami zawodników Wisły w sytuacjach budzących wątpliwości, takich jak starcie bark w bark czy walka o piłkę pomiędzy Angelem Rodado a Bartoszem Kapustką.
- Błędne decyzje przy wznowieniach gry: Wisła zwróciła uwagę na sytuację, w której sędzia odgwizdał przewinienie po czystym odbiorze piłki przez krakowian. Z kolei w innej sytuacji arbiter przyznał Legii rzut wolny, mimo że to gracz gospodarzy faulował Kacpra Dudę. Dodatkowo sędzia przyznał Legii rzut od bramki, choć piłkę jako ostatni dotknął zawodnik warszawskiej drużyny, co powinno skutkować rzutem rożnym dla Wisły.
- Zagrożenie bezpieczeństwa na boisku: W 64. minucie meczu w kierunku piłkarzy Wisły rzucona została z trybun szklana butelka. Mimo bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia zawodników, sędzia nie przerwał ani nie wstrzymał zawodów, a grę kontynuowano.
Wisła Kraków zażądała merytorycznej oceny tych sytuacji na podstawie Przepisów Gry IFAB oraz, w przypadku braku rzutu karnego, udostępnienia zapisu komunikacji audio pomiędzy sędzią głównym a wozem VAR.
Treść całego pisma TUTAJ.