Kolejny etapem budowy jest nałożenie ogromnych szyb. Wybudowanie nowej palmiarni było konieczne ze względu na dobro roślin. Zwłaszcza jednego z najważniejszych okazów - 160-letniego daktylowca. Drzewo urosło i liście niemal dotykały dachu. "On będzie jreszcze rósł, ale już nie tak gwałtwonie. To w sumie już stary okaz. Mamy nadzieję, że nie dotknie już stropu, bo to by był wyrok śmierci" - mówi Radiu Kraków prof. dr hab. Józef Mitka.
Nowa szklarnia ma 23,5 metra wysokości i jest wyższa od starej o 7 metrów. Swoim kształtem nawiązuje do budynku, który został wzniesiony w 1794 roku. Budowa ma zakończyć się jesienią.
(Teresa Gut/ew)