Jak tłumaczył na antenie Gowin, do niedawna nie było wątpliwości, że Bronisław Komorowski ustawę podpisze. Wszystko się zmieniło gdy prezydent zgłosił wątpliwości natury konstytucyjnej. Zdaniem lidera Polski Razem, ustawa powinna zostać od razu skierowana do Trybunału Konstytucyjnego.
"Ta ustawa sankcjonuje patologię. Proszę zobaczyć kto był ekspertem rządowym przy tych pracach" - podkreślał gość Radia Kraków. Jak dodawał, za tą ustawą stoją właściciele klinik in vitro a sam dokument został wylobbowany.
Fragment porannej rozmowy w Radiu Kraków. Gościem Marty Szostkiewicz był lider Polski Razem, Jarosław Gowin.
Prezydent podpisze ustawę o in vitro? Jak pan sądzi?
- Do niedawna nie miałem wątpliwości. Nieoczekiwanie jednak ostatnio zgłosił poważne i uzasadnione zastrzeżenia. Teraz powinien skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Wiele wskazuje na to jednak, że podpisze ustawę i dopiero potem skieruje ją do TK. Trybunał ją uchyli.
Nie ma pan wątpliwości?
- Nie. Są przykłady sprzeczności z konstytucją.
Może uchylić kilka punktów tej ustawy.
- Wydaje mi się to mało prawdopodobne. Jak wskazał na to profesor Zoll, ustawa jest sprzeczna z konstytucją w podstawowym punkcie. Polska konstytucja i orzeczenia Trybunału stwierdzają, że życie ludzkie ma być chronione od momentu poczęcia. Dziecko poczęte metodą in vitro jest takie samo jak inne. Jego godność i życie musi być chronione. Niestety ustawa zostawia szeroki margines do niszczenia ludzkich zarodków.
Teraz zarodki też są niszczone. Może lepiej mieć jakąkolwiek ustawę?
- Nie. Ta ustawa sankcjonuje patologię. Proszę zobaczyć kto był ekspertem rządowym przy tych pracach. To byli właściciele klinik in vitro. Dlaczego to jest tak popularyzowanie? To nie leczy niepłodności, ale pozwala obejść problem.
Tak jak okulary.
- Dokładnie. Po drugie jest też tak, że zdecydowanie bardziej skuteczną metodą jest naprotechnologia. Ona nie przysparza klinikom i koncernom gigantycznych zysków. Ta ustawa jest wylobbowana.
Słuchając debaty w Senacie można było odnieść wrażenie, że ci, którzy są przeciwko tej ustawie, dążą do całkowitego zakazania in vitro.
- Pan zna moje poglądy. Jestem zwolennikiem dopuszczalności in vitro. Zawsze jak dziecko jest poczęte...
Biskupi mówią, że to dziecko jest poczęte w sposób niegodny. To nie jest sygnał, że w następnym parlamencie może być projekt zakazujący in vitro?
- Zawsze jak rodzi się dziecko jest to cud. Wiem z rozmów z rodzicami dzieci in vitro, że to dzieci wyczekiwane. Jestem, przy wszystkich zastrzeżeniach, zwolennikiem tej metody. Jednak mówimy uczciwie. Jak wygramy wybory to zmienimy tę ustawę. Nie zakażemy in vitro. Zakażemy selekcji i niszczenia zarodków. To zrobimy z miłości do tych dzieci.
Zakażą państwo mrożenia zarodków?
- Mrożenie to sprawa drugorzędna. Sprawą ważną jest tworzenie zarodków nadliczbowych. One są mrożone, przechowywane a potem wylewane do zlewu. Tworzenie zarodków nadliczbowych powinno być zakazane.