Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Krzysztof Kozłowski zwrócił uwagę, że samorządy z Małopolski są „absolutnym liderem i prymusem” w dziedzinie wydatkowania środków z rezerwy budżetu państwa przeznaczonej na usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Przypomniał, że w latach 2016-2019 region otrzymał prawie 400 mln zł z puli wydatkowanej na ten cel w całym kraju w wysokości 1,7 mld zł.
„Zdarzają się sytuacje i wydarzenia, kiedy samorząd nie jest w stanie unieść kosztów budowy czy remontu drogi lub mostu - to są sytuacje nadzwyczajne, związane z zaistnieniem klęski żywiołowej. To jest rola rządu i Rzeczypospolitej jako państwa, żeby udzielić samorządowcom niezbędnej materialnej pomocy” - podkreślił Kozłowski.
Jak powiedział wojewoda małopolski Piotr Ćwik, region jest liderem jeśli chodzi o pozyskiwanie środków z tej rezerwy celowej, ale jest też liderem pod względem poziomu zniszczeń spowodowanych przez klęski żywiołowe.
„Środki te są wsparciem dla samorządów, są swoistym kołem ratunkowym, pomagającym samorządom w obudowie infrastruktury, która została zniszczona” - zaznaczył Ćwik. Przypomniał, że jest to trzecia transza promes przyznanych w tym roku. Wyniosły one prawie 90 mln zł z przeznaczeniem na odbudowę po powodziach oraz 17 mln zł na stabilizację i likwidację osuwisk.
Promesy otrzymało dziesięć gmin na realizację w sumie 18 zadań. Są to gminy: Dobra, Jabłonka, Kłaj, Limanowa, Mszana Dolna, Nowe Brzesko, Pleśna, Polanka Wielka, Wietrzychowice oraz miasto Grybów.
(PAP/ko)