W gruzowiskach uwięzionych było około 700 osób, w tym mąż kobiety, która zadzwoniła do strażaków z Nowego Sącza. Kobieta zjeżdżała na nartach w Wierchomli. Na stoku odebrała telefon od męża, który prosił o ratunek. Zdesperowana zadzwoniła na 112. Ratownicy z psami z Nowego Sącza zaczęli się przygotowywać do akcji, jeszcze zanim przyszła oficjalna dyspozycja i informacja o tragedii – wspomina Paweł Motyka.
W akcji wzięło udział 5 ratowników z Nowego Sącza z dwoma psami tropiącymi. Dzięki temu, że wykorzystano do akcji śmigłowiec pograniczników, dotarli na miejsce szybciej i udało im się uratować 3 osoby.
W katastrofie zginęło 65 osób, ponad 140 zostało rannych, 26 z nich doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Dominika Kossakowska/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.