Sąd zobowiązał księdza do wypłaty zadośćuczynień pokrzywdzonym. Orzekł również zakaz zbliżania się do nich i nawiązywania z nimi kontaktu. Duchowny otrzymał także dożywotni zakaz zajmowania stanowisk i wykonywania wszelkiej działalności związanej z edukacją, leczeniem czy opieką nad dziećmi. Przez 15 lat ma również powstrzymywać się od przebywania w miejscach związanych z wychowaniem, edukacją i opieką nad małoletnimi.
Jacek K. nadal przebywa w areszcie. Nie został doprowadzony na ogłoszenie wyroku, a na sali rozpraw nie było także jego obrońcy. Ze względu na charakter zarzutów proces toczył się z wyłączeniem jawności. Z tego samego powodu dziennikarze musieli opuścić salę na czas ustnego uzasadnienia orzeczenia.