Jednym z nich było nagranie pokazujące rzekome niszczenie kart wyborczych oddanych na AfD. Materiał miał dowodzić fałszowania wyborów. Szczegóły zdradzały jednak manipulację – karty dla osób niewidomych powinny mieć specjalne wycięcia, których na nagraniu brakowało. Dodatkowo widoczne dokumenty miały identyczne numery i nazwiska.
Według analityków za częścią kampanii dezinformacyjnej stała powiązana z rosyjskim GRU grupa określana jako Storm-1516. Rozpowszechniała m.in. fałszywe informacje, jakoby CDU dopisywała do list wyborców osoby zmarłe, a nawet żołnierzy Wehrmachtu.
Część spreparowanych materiałów opatrzono logotypami znanych mediów, m.in. BBC i Deutsche Welle, aby nadać im pozory wiarygodności. Równolegle boty związane z operacją „Matrioszka” publikowały setki treści wymierzonych w niemieckie partie polityczne – z wyjątkiem AfD.
Celem takich działań jest przede wszystkim zwiększanie polaryzacji i podważanie zaufania do procesu wyborczego. AfD ostatecznie wygrała wybory i niemal podwoiła swój wynik sprzed pięciu lat, ale kampania pokazuje, jak intensywnie dezinformacja może towarzyszyć europejskim wyborom.